PeCet w butonierce

PeCet w butonierce

Komputerowa nowalijka trafiła do Księgi Rekordów Guinnessa

Firma Compaq Computer, jeden z czołowych dostawców komputerów wszelkiego typu, od najmniejszych notebooków do wielkich serwerów, trafił ze swym najnowszym produktem do Księgi Rekordów Guinnessa. Zwycięzcą w swej kategorii okazał się Compaq iPAQ – komputer kieszonkowy, który każdy może nosić ze sobą.
Czym jest kieszonkowy komputer iPAQ? Zewnętrznie – niewielkim pudełkiem o wymiarach 13 x 8,4 x 1,6 cm i wadze ok. 170 g. W środku ma szybki procesor Intela, “kieszonkowe” oprogramowanie Microsoft Windows (w tym kieszonkowy Word, Excel, Outlook i Internet Explorer), 16-64 MB pamięci RAM i szereg przydatnych funkcji. Zasilany baterią może pracować 14 godzin bez przerwy, pozwala się przyłączyć do Internetu w dowolnym miejscu na świecie, nadaje się też do pracy w trybie WAP.
Ciekawostką jest system rozpoznawania pisma odręcznego – urządzenie pozwala pisać bezpośrednio na ekranie rysikiem, który jest zarazem uniwersalną “myszą”, a także posiada funkcje nagrywania i odtwarzania dźwięku. Możliwości tego kieszonkowego komputera rosną do rozmiarów zwykłego PC, kiedy włoży się go do odpowiedniego “jacketa”, czyli statywu. Istnieje tutaj nawet opcja odtwarzania pełnometrażowych filmów z płyty DVD. Do iPAQ-a można też podłączyć gustowną, składaną jak harmonijka klawiaturę, karty modemowe lub Wireless LAN, dodatkową pamięć itd.
Zabezpieczenie dostępu do danych zapisanych w komputerze lub znajdujących się w systemie wciąż wymaga doskonalenia i uszczelniania. Z uśmiechem patrzymy na archaiczne zamki z kluczykiem, bo teraz wszyscy logują się w sieci za pomocą odrębnego, podwójnego hasła, składającego się z części jawnej i tajnej. Ale i ta możliwość staje się dla jednych zbyt uciążliwa, a dla innych niepewna. Nowością czerpiącą pomysł z doświadczeń kryminalistyki jest opracowana przez firmę Compaq technologia identyfikacji użytkowników komputerów za pomocą ich linii papilarnych. Wybrany palec, np. wskazujący prawej ręki, okazuje się o wiele trudniejszym do złamania kodem niż typowe hasło i login, a poza tym identyfikacja użytkownika przy komputerze przebiega szybciej, nie wymaga wpisywania literek i cyfr, ale tylko jednorazowego położenia palca na minikamerze-czytniku. Dane biometryczne, czyli kopia odcisku palca, powinna oczywiście być wcześniej dla porównania wpisana do systemu lub też użytkownik pragnący się zalogować powinien mieć swój odcisk zapisany na specjalnej karcie z procesorem, która może też zawierać inne potrzebne dane, np. wciąż jeszcze nie wprowadzony do użytku elektroniczny podpis użytkownika.
Dla jeszcze większego uszczelnienia systemu przed dostępem niepożądanych osób można do logowania wymagać kilku możliwych zabezpieczeń
– np. odcisku palca, hasła i karty z podpisem elektronicznym.


Laptop dla starosty
Znaczną pomoc przedsiębiorcom świadczy wydawnictwo INFOR, twórca pierwszego polskiego portalu prawno-gospodarczego: www.infor.pl, który ma szereg rozwiązań interaktywnych. Klienci zarejestrowani w portalu w każdy wtorek otrzymują np. do swojej skrzynki pocztowej “aktualności podatkowo-finansowe”. W portalu Inforu znajduje się wiele informacji praktycznych, dotyczących wykorzystania technik komputerowych; np. w “Gazecie Samorządowej i Administracji” portal donosi, iż na II Zgromadzeniu Ogólnym Związku Powiatów Polskich przedstawiono produkt przygotowany specjalnie dla starostów – laptop firmy Compaq wraz z oprogramowaniem i podłączeniem do Internetu. System umożliwia przejrzenie prasy, odbiór poczty elektronicznej, wysyłanie dokumentów, ustalenie w terminarzu porządku dnia i zaplanowanie spotkań. Każda zmiana w komputerowym rozkładzie dnia powoduje automatyczne wysłanie wiadomości do współpracowników.
System skonfigurowany dla potrzeb starosty pozwala zarządzać jednostką i utrzymywać kontakt z partnerami praktycznie z każdego miejsca. Koszt zestawu obejmujący również szkolenie w posługiwaniu się sprzętem wynosi 9990 zł plus VAT.


Instrukcje obsługi zbędne

O przełamywaniu bariery technologicznej mówi Dariusz Brzeski,
prezes Zarządu ABG SA

– Współczesne rozwiązania techniczne są niezwykle skomplikowane. Czy sprzedając usługi lub dostarczając systemy informatyczne, często napotykacie na barierę mentalności waszych klientów?
– To zależy od sposobu prezentacji tych urządzeń lub rozwiązań u klienta. Jeśli informatyk, który przedstawia ofertę, skupi się na stronie technicznej aparatury lub systemów informatycznych, jeśli w procesie prezentacji użyje wielu terminów fachowych lub wskaźników liczbowych, które nic nie mówią potencjalnemu użytkowi, to wówczas taka bariera może wystąpić. Klient będzie się obawiał, że kupując nowe urządzenie, nie podoła warunkom jego obsługi albo że proces dokształcania będzie długi i pracochłonny. Staramy się jednak tak przedstawiać naszą ofertę, aby uwypuklić przede wszystkim korzyści dla użytkownika, łatwość i prostotę obsługi urządzeń, a także bezpieczeństwo i logikę zainstalowanego oprogramowania lub systemu informatycznego.
– Czyli instrukcje obsługi nowoczesnych urządzeń nie mogą ważyć wielu kilogramów?
– Przeciwnie, nowoczesna technika musi być tak dostosowana do potrzeb i wiedzy klienta, aby te instrukcje były całkiem zbędne. Przypomnijmy sobie początki boomu informatycznego w Polsce kilkanaście lat temu, kiedy każdy pracujący przy prostym PC generacji XT musiał uczyć się na pamięć licznych procedur DOS-owych. Opanowanie tego wymagało co najmniej kilku godzin, jeśli nie dni nauki pod okiem fachowca. Później ułatwiła te operacje nakładka Norton Commander, ale nadal obsługa komputera była dość skomplikowana. Dziś praca w środowisku Windows jest prosta i czytelna dla każdego, program sam prowadzi użytkownika krok po kroku i wskazuje mu, co powinien robić, a każde nowe urządzenie lub aplikacja oprogramowania jakoś się do tego odnosi. Widać to w każdej dziedzinie, do której wkracza informatyka, nie tylko w komputerach. Kiedy np. kupowałem samochód z wbudowanym systemem nawigacji satelitarnej, a więc urządzeniem bardzo nowoczesnym i technicznie skomplikowanym, spytałem, gdzie instrukcja obsługi. Dowiedziałem się, że jest ona niepotrzebna. Rzeczywiście, sam szybko, bez żadnej pomocy, zorientowałem się, jak należy korzystać z urządzenia. Podobnie jest ze sprzętem i technologiami, które my oferujemy.


Spółka ABG SA oferuje szeroko rozumiane usługi informatyczne dla jednostek administracji publicznej, ministerstw, władz samorządowych, dużych korporacji przemysłowych, zakładów produkcyjnych i handlowych. Ma autoryzację takich firm, jak m.in. IBM, Compaq, Hewlett Packard, Alcatel, Microsoft, Oracle.

Wydanie: 16/2001

Kategorie: Nauka

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy