Pieprzyki

Pieprzyki

Jak rozpoznać braci Kaczyńskich? Podobno najprościej po pieprzyku. Nie wszyscy jednak dają sobie z tym radę, nawet, zdawałoby się, najbliżsi towarzysze partyjni Lecha i Jarosława. Jak doniósł „Super Express”, na internetowej stronie premiera Kazimierza Marcinkiewicza sejmowe wystąpienia prezesa PiS (Jarosława, bez pieprzyka), w którym ten krytykował mowę Donalda Tuska, ilustrowało zdjęcie prezydenta (Lecha, z pieprzykiem). Zapytany przez gazetę, co o tym myśli, rzecznik rządu, Konrad Ciesołkiewicz, podziękował za zwrócenie uwagi i obiecał naprawienie błędu, czyli zmianę zdjęcia.
Sprawa wypłynęła na początku zeszłego tygodnia. Tymczasem jeszcze w piątek w miejscu, gdzie był Jarosław, a miał pojawić się Lech, biło po oczach puste miejsce. Konsultacje, „który jest który”, trwają więc nadal. Przypominamy: pieprzyk, pieprzyk!

Wydanie: 17-18/2006

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy