Czy pierwszoklasiści powinni się uczyć o seksualności człowieka?

Czy pierwszoklasiści powinni się uczyć o seksualności człowieka?

PRO

Prof. Joanna Senyszyn,
posłanka SLD

Tak. Dzieci już od czwartego roku życia zaczynają się interesować sprawami płci. Zadają liczne pytania, np. skąd się biorą dzieci, i trzeba na to umiejętnie odpowiedzieć. Rodzice czynią to nie zawsze trafnie, stąd bajeczki o bocianach, o kapuście. Aby nie robić jeszcze większego zamieszania w głowach, trzeba mówić o seksualności, dostosowując wiedzę do stopnia rozwoju, i delikatnie wchodzić w ten świat. Niektórzy specjaliści mówią, by zaczynać już w przedszkolu, ale w projekcie, który ja napisałam, mowa jest o pierwszej klasie.

KONTRA

Marcin Libicki,
poseł PiS

Nie. Powinniśmy dać spokój pierwszoklasistom. W sprawie wychowania seksualnego należy postępować niezwykle ostrożnie, bowiem problemy medyczno-fizjologiczne łączą się tutaj silnie ze sferą duchową. W przypadku dzieci oba te komponenty rozwijają się w różnym tempie, więc poruszanie spraw seksualności w oderwaniu od reszty byłoby niezwykle ryzykowne. To kwestia tym donioślejsza, że w dzisiejszej dobie seksualność w różnej postaci atakuje człowieka na każdym kroku. Postępując nieroztropnie, można wyrządzić wielkie szkody.

Wydanie: 51/2003

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy