Pikuś z Żoliborza

Pikuś z Żoliborza

Po tym jak Saska przeprosiła za Kempę, część Żoliborza przeprasza za radnego PiS. Mała część, bo i radny Marek Pękal to mały pikuś przy swoim wodzu Jarosławie. Pikuś, i to z gatunku tych, co atakują najsłabszych. Pękal obrał sobie za cel uczniów Liceum im. Witkacego na Żoliborzu. Radnemu bardzo, i to tak bardzo, jak tylko PiS potrafi, nie podoba się Sceniczny Otwarty Festiwal Artystyczny (SOFA) organizowany przez uczniów tej szkoły. Pękal protestuje przeciwko pseudoartystycznym (?) wydarzeniom. Argumenty ma myślowo powalające. Oburza go robienie imprez w przeddzień Święta Miłosierdzia Bożego. Ale po Pękalu właśnie tego można było się spodziewać. Przecież miłosierdzie to jego drugie imię. A może trzecie? Niepowtarzalny styl. Choćby ten z pisma do burmistrza: „Może tzw. Dobra Zmiana powinna dokonać też istotnych przeobrażeń na stanowiskach dyrektorów szkół, pośród których wielu jest profesjonalistów, a niewielu prawdziwych Polaków i patriotów”.
W tym miejscu każdy może sam sobie dopisać, w co Pękal powinien się przeobrazić.

Wydanie: 16/2016 2016

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy