Piłkarskie trio

Piłkarskie trio

Klub piłkarski Widzew Łódź jest modelowym przykładem aktualności powiedzenia: ubrał się diabeł w ornat i ogonem na mszę dzwoni. Nie ma spotkania, by właściciel klubu nie ogłaszał się jedynym sprawiedliwym w Sodomie i Gomorze. Prawdziwym odnowicielem futbolu! Czy ktoś o zdrowych zmysłach jest w stanie pojąć, jak właściciel klubu mającego siedzibę w Łodzi może być delegatem z Cracovii Kraków? Albo jak w jednej głowie współgra myśl o odnowie z decyzją o zatrudnieniu w Widzewie trenera Janusza Wójcika? Albo wtedy, gdy jako doradcę zatrudnia się w klubie Roberta Pietryszyna, działacza PiS, którego partia zrobiła prezesem Zagłębia Lubin. Dla tamtego klubu skończyło się to fatalnie. Ale Pietryszyn, z którego śmieje się cała piłkarska Polska, sam też nie traci humoru. Mówi, że do Cacka poszedł, by budować nową jakość futbolu, „bo brakuje ludzi z osobowością, takich jak ja” (cytat). Oj, brakuje, brakuje. Ale najbardziej to brakuje miejsc w poradniach zdrowia (psychicznego).

Wydanie: 46/2008

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy