Pióro Ryszarda

Pióro Ryszarda

W tygodniku „Wprost” jako dziennikarz zadebiutował ambasador RP w Kostaryce, Ryszard Schnepf. Urzędujący ambasador – dodajmy. Schnepf opisał kraje Ameryki Środkowej mało przychylnie, ciężkim piórem, w stylu średnio zdolnego studenta. Si tacuissez philosophum manissez – gdyby Schnepf milczał, moglibyśmy sądzić, że to wielka głowa. Ale usłyszeliśmy go i nie mamy złudzeń. Złudzeń nie mają też w MSZ. On tłumaczy się tam, że inny artykuł uzgodnił z centralą, a co innego mu wydrukowali. Tak, tak, panie Schnepf: jaki tygodnik, takie zwyczaje i tacy dziennikarze. A pan pasuje do kompletu.

Wydanie: 10/2004

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy