I po maskotkach

I po maskotkach

1199 laleczek, lalek, pluszowych misiów i maskotek zostało w Sosnowcu na miejscu, gdzie znaleziono zwłoki sześciomiesięcznej Madzi. Coś więc trzeba było z tym zrobić. Zwłaszcza że sanepid nalegał. Nikt nie chciał tego przejąć. Rodzina odmówiła. Domy dziecka nie zgadzały się na taki makabryczny dar. A ci, którzy przynosili maskotki pod mur, nie mieli ochoty pofatygować się do magazynu i je odebrać. Dopóki potępiająca Rutkowskiego TVN 24 miała stały dyżur w Sosnowcu, ludzie pchali się przed kamery. Ale w magazynie z laleczkami nie było kamer TVN. To po co mieli pójść? Na polecenie sanepidu wszystko więc spalono. Relacji z tego stacja nie pokazała. Zabrakło konsekwencji? Reporterów zawiodła czujność?

Wydanie: 9/2012

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy