Polityczne kilogramy Witaszka

Polityczne kilogramy Witaszka

Kto jak kto, ale poseł Zbigniew Witaszek, niezrzeszony, swojej tuszy się nie wstydzi. Tłumaczył się niedawno, że w młodości wcale takich pokaźnych rozmiarów nie był. Ale potem z niejednego pieca chleb jadł, więc i kilogramów mu przybyło… Teraz mówi, że wygląd to jego atut. Jest rozpoznawalny, a o jego względy zabiegają przedstawiciele różnych partii.
Dietetycy już biją na alarm. Jeżeli poseł Witaszek zrobi karierę polityczną, na nic się nie zdadzą ich apele o zdrowy styl życia!

Wydanie: 31/2005

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy