Prokuratura zaufania PiS

Prokuratura zaufania PiS

Jeśli gdzieś pojawia się nazwisko Iwony Palki, szefowej Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, wielu ludziom zapala się w głowie czerwona lampka. Nam też, bo i nasza redakcja była przez tę instytucję i panią prokurator pozywana do sądu.
Na szczęście bez efektu. Ale była okazja, by poznać zapiekłość, z jaką chciano redakcję dopaść za krytyczny artykuł o katowickiej prokuraturze. Koszty się nie liczyły, bo przecież i tak płacił podatnik. Trudno nawet mówić o poziomie pozwu prokuratury, ponieważ nie mieścił się w skali. A dlaczego teraz o tym piszemy? Bo jak się okazuje, ta sama prokuratura i ta sama szefowa, czyli Iwona Palka, wysłała do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu Janowi Buremu, posłowi PSL. Nie napracowała się zbytnio, gdyż wniosek oparła na cytatach z podsłuchów. Bez żadnych konkretów i dowodów.
A to zdecydowanie za mało, by komisja sejmowa miała nad czym radzić. Nie pomogły nawet rozczulające apele posłanek PiS Elżbiety Witek i Jolanty Szczypińskiej, które zachęcały posłów do „zaufania prokuraturze” i poparcia wniosku Iwony Palki. Takie zachowanie PiS ma głębszy sens. Swoich prokuratorów trzeba wspierać, nawet kosztem śmieszności.

Wydanie: 40/2015

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy