Przesłanie Ambroziaka

Przesłanie Ambroziaka

„Swoje wiem i piszę” to tytuł książki z najlepszymi felietonami, jakie Zdzisław Ambroziak publikował przez kilka lat w „Gazecie Wyborczej”.
Ambroziak, znakomity siatkarz (brązowy medalista Mistrzostw Europy, uczestnik IO), a potem dziennikarz sportowy zmarł w styczniu ub.r. Odszedł niespodziewanie, pokonany przez ciężką chorobę. Na szczęście przed tym z wielkiego sportowca stał się wielkim dziennikarzem sportowym. Zostawił po sobie dorobek, który żona Ewa wraz z rodziną i przyjaciółmi, postanowiła złożyć w książkową całość.
Mimo że każdy felieton, jaki znajduje się w książce, miał swój określony kontekst aktualności, upływający czas nic z tej aktualności nie zabrał.
Bo na tym też polegał dziennikarski kunszt Ambroziaka. Dla niego konkretne zdarzenia były tylko pretekstem, za którym zawsze kryło się głębsze przesłanie. Mądrość często wykraczająca poza sportowy wymiar.
Nie tylko pisał. Jego talent sprawozdawcy telewizyjnego odkrył Edward Mikołajczyk. Jakże Ambroziak potrafił mówić o siatkówce. I tenisie ziemnym. Ilu zdobył dla tych dyscyplin sympatyków.
Był moralistą i obrońcą etyki sportowej. Teorię i filozofię sportu opisywał z wielką dbałością o język. Kiedy jednak trzeba było, jego pióro nabierało ostrości. A przyszło mu o czystość sportu walczyć w piekielnie trudnym momencie. Bo w chwili, kiedy z butami wdarła się do niego komercja. Ale Zdzisław Ambroziak był ambitny. „Ty nie zdobyłeś srebra, ty przegrałeś złoto”, mawiał.
I w tym stwierdzeniu zawierał się cały jego charakter.

TS

Wydanie: 29/2005

Kategorie: Książki

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy