Rychu, czyli czternasty wicek

Rychu, czyli czternasty wicek

A to się Rychowi pofarciło. W trzecim głosowaniu został jednym z 14 wiceprzewodniczących Parlamentu Europejskiego. Z 706 głosujących Czarneckiego poparło 284 europosłów. Tak mizerny wynik wiele mówi o pozycji Rycha i znaczeniu jego partii. Jak rozpaczliwa musi być sytuacja kadrowa ugrupowania Kaczyńskiego, skoro do wyborów wystawiło personę tak wypraną z jakichkolwiek cech szczególnych… Legendarna charyzma Rycha najwyraźniej objawia się tylko w kontaktach z prezesem Kaczyńskim. Można więc powiedzieć, że europoseł Czarnecki wywalczył sobie, pardon, wylizał, funkcję w centrali partii. I stał się egzotyczną wizytówką naszego kraju. Zła wiadomość, a właściwie jeszcze gorsza od tej, jest taka, że z pewnością nie było to nasze ostatnie słowo co do person, które zaprezentujemy w Europie. Próbował coś pokazywać rzecznik Hofman, ale może Rychu nie pójdzie śladami kolegi z PiS?

Wydanie: 28/2014

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy