Rywin a poezja polska

Rywin a poezja polska

Że Lew Rywin budzi zainteresowanie polityków i dziennikarzy, to rzecz znana. Ale inspiruje poetów! I to nie byle jakich, ale wybitnych. Do wiersza Tadeusza Różewicza pt. „Otwieram oczy” trafił w zacnym towarzystwie – Pana Tadeusza i Telimeny: / Chirac (…) / W Petersburgu / Może spotka tam Telimenę / Pana Tadeusza Rywina Robaka / Telimena mu wszystko wyjaśni”. Zaś w wierszu Jarosława Marka Rymkiewicza czytamy: „Na podłodze leżała zgwałcona dziewczyna / W gazecie było foto – we krwi trup Rywina”… Pewnie wiele osób zazdrości Rywinowi, że trafił do poezji, choć można się głowić, „co autorzy chcieli przez to powiedzieć”… Share this:FacebookXTwitterTelegramWhatsAppEmailPrint

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2003, 43/2003

Kategorie: Przebłyski