Rzetelność historyka

Rzetelność historyka

Wiesław Władyka recenzuje w „Polityce” najnowszą książkę Bronisława Łagowskiego „Duch i bezduszność III Rzeczpospolitej. Rozważania”. I tak pisze: „zawiera ona teksty pisane od końca lat 90. do 2005 roku”. A gdzie publikowane? Tu milczy, choć o tym, że nie były one wrzucane do szuflady, informuje enigmatyczną wzmianką, że Łagowski „pisuje do prasy”.
Otóż tą „prasą” jesteśmy my, recenzowana przez Władykę książka prof. Łagowskiego to zbiór felietonów drukowanych w „Przeglądzie” i jego poprzedniku, „Przeglądzie Tygodniowym”.
Powinność historyka, dziennikarska rzetelność, dobry obyczaj, kultura osobista – jest wiele powodów, dla których wypada, by recenzent o tym napomknął, a nie udawał ślepego i głuchego. Chyba że odpowiadają mu standardy IV RP?

Wydanie: 33/2007

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy