Skowroński do Torunia

Skowroński do Torunia

Dobiega końca służba Krzysztofa Skowrońskiego, szefa radiowej Trójki. Służba pana redaktora dla Prawa i Sprawiedliwości. Bardzo się Skowroński partii braci Kaczyńskich zasłużył. Jako jeden z trójki dyrektorów – ulubieńców zawieszonego prezesa Czabańskiego dostał ponad rok temu podwyżkę pensji z 9 tys. do
12 tys. zł. Podwyżkę ubogacono kwartalnie o dodatkowe 15 tys. zł. Plus utajnione przed opinią publiczną honoraria. Żyć nie umierać. Zwłaszcza jak się jest ulubieńcem PiS. A że Skowroński jest, to wydłużono mu jeszcze okres wypowiedzenia z sześciu do dziewięciu miesięcy. Gdy niebawem uwolni od siebie radio, dostanie więc dziewięć pensji bez konieczności przekraczania drzwi na Myśliwieckiej. Te dziewięć pensji to 108 tys. zł. Da się trochę pożyć. Mamy oko na Skowrońskiego, bo jak tylko nastał, zrobił zapis na obecność dziennikarzy „Przeglądu” na falach tej stacji. Jego oczkiem w głowie stał się „Nasz Dziennik”, stale cytowany w Trójce. I chyba tylko w Toruniu jego dymisja kogoś obejdzie.

 

Wydanie: 52/2008

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy