Sposób na Lipińską

Sposób na Lipińską

Jak coś chce się udowodnić, to nie ma rzeczy niemożliwych. Tak wyszło w przypadku Olgi Lipińskiej. Po protestach jej kabaretu z ramówki TVP nie zdjęto, autorka zmieniła tylko jego formułę. Nie do poznania zaś zmienił się on w programach telewizyjnych. 23 października Jedynka proponowała bowiem „Kurs na misję – program kabaretowy”. Skąd widz – przyzwyczajony do nazwiska Lipińskiej w tytule – miał wiedzieć, że to nadal jej kabaret? Efekt – oglądalność programu spadła. I o to pewnie chodziło. Czyż potrzeba nie jest prawdziwą matką wynalazku?

Wydanie: 47/2004

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy