Sukcesów na niespełna trzy minuty

Sukcesów na niespełna trzy minuty

Lech Kaczyński podczas debaty z Pawłem Piskorskim miał kłopoty z przedstawieniem w ciągu trzech minut tego, co dobrego zrobił dla Warszawy jako prezydent. Problemem nie był jednak brak czasu, ale… jego nadmiar. Po dwóch minutach i 45 sekundach mówienia (głównie) o przyszłości prezydent zamilkł. I niestety, nie był to przejaw nadmiernej skromności, ale ewidentnie braku sukcesów, którymi mógłby się pochwalić. Kaczyński bowiem po półtora roku gospodarowania w Warszawie wsławił się tylko tym, że odkąd został prezydentem, w mieście nie ruszyła żadna nowa inwestycja!

Wydanie: 9/2004

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy