Szanować fakty

Szanować fakty

Zdumiewa lekceważące traktowanie uchwały parlamentu radzieckiego z 1989 r. w sprawie paktu Ribbentropp-Mołotow. Według obiegowych opinii była to „zapomniana deklaracja jednej z izb sowieckiej Rady Najwyższej”, potępiająca pakt „jedynie za to, że nie odpowiadał leninowskim normom polityki zagranicznej” itp. (cytaty z „Gazety Wyborczej”). Podobne lekceważenie pobrzmiewa nawet w wypowiedziach oficjalnych rzeczników MSZ, od których należałoby oczekiwać kompetencji. Jak to się ma do faktów?
Oto tekst dwóch paragrafów obszernej uchwały zjazdu delegatów ludowych Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich „W sprawie politycznej i prawnej oceny radziecko-niemieckiego paktu o nieagresji z 1939 roku” powziętej 24 grudnia 1989 r.:”5. Zjazd stwierdza, że protokół z 23 sierpnia 1939 r. i inne tajne protokoły, podpisane z Niemcami w latach 1939-1941, zarówno ze względu na metodę ich zawierania, jak i treść naruszały leninowskie zasady radzieckiej polityki zagranicznej. Przyjęte w nich rozgraniczenia „stref interesów” ZSRR i Niemiec oraz inne działania z prawnego punktu widzenia były sprzeczne z suwerennością i niepodległością szeregu państw trzecich (…) w szczególności z traktatowymi zobowiązaniami Związku Radzieckiego wobec Polski i Finlandii. (…)
7. Zjazd delegatów ludowych potępia fakt podpisania „tajnego protokołu dodatkowego” z 23 sierpnia 1939 r. i innych tajnych porozumień z Niemcami. Zjazd uznaje te tajne protokoły za pozbawione mocy prawnej i nieważne od chwili ich podpisania”.
Są to formuły bardzo stanowcze. Zjazd, który je uchwalił, nie był „jedną” z izb sowieckiej Rady Najwyższej, lecz jedynym w dziejach ZSRR parlamentem pochodzącym z autentycznych wyborów na podstawie już Gorbaczowowskiej konstytucji. Był to zresztą ostatni radziecki parlament. W jego skład wchodzili liczni znani radzieccy dysydenci. Oceny mogą być różne, faktów warto jednak się trzymać.

AW

Wydanie: 20/2005

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy