Tag "Tadeusz Zieliński"

Powrót na stronę główną
Felietony

Ziarno i plewy

Naginanie ocen historycznych do potrzeb polityki to jeden ze starych sposobów uprawiania propagandy. Większych tub mniejszych fałszerzy historii nigdy nie brakowało. Każda władza miała pod ręką uczonych dziejopisów, którzy oddawali się bez skrupułów dworskiej pseudonauce. Jednakże w czasach największego nawet ucisku niezależnej myśli znajdowali się uczciwi historycy, mający odwagę głosić niewygodną dla rządzących prawdę. Wzorem dla wielu pokoleń pozostanie na zawsze ostatni wybitny historyk starożytnego Rzymu, P. Cornelius Tacitus (Tacyt),

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Złoty środek

Styl uprawiania polityki przez tzw. elity wzbudza coraz większe zgorszenie w społe­czeństwie. Świadczą o tym kolejne sondaże opinii publicznej. Na niespokojnej scenie poli­tycznej wciąż tylko temperamenta grają a “właściciele jedynych prawd” kłócą się zaja­dle już nawet sami z sobą. Rozsądnych natomiast kompromisów, jak nie było, tak nie ma. Samo ścieranie się sprzecznych poglądów nie jest zjawiskiem w prawdziwej demokracji negatywnym. Przeciwieństwa nieuchronnie się bowiem stykają (les extremes se tou- chent, głosi francuskie przysłowie).

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Więcej biedy – mniej wolności

Strefa ubóstwa w naszym kraju znowu drastycznie się zwiększyła. W 1999 r. nastąpił kolejny wzrost liczby osób bez pracy (stopa zarejestrowanego bezrobocia przekroczyła już 12%!). Większa była niż w poprzednich latach liczba pracowników osiągających w gospodarce narodowej wynagrodzenia niższe od przeciętnego w skali krajowej. Więcej też mieliśmy emerytów i rencistów otrzymujących świadczenia poniżej przeciętnej renty i emerytury. Pogłębiła się rażąca dysproporcja między dochodami poszczególnych grup ludności. Są to tylko niektóre informacje o degradacji socjalnej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

W oparach pruderii

W historii Sejmu polskiego zdarzył się ostatnio fakt bez precedensu. Posłowie owładnięci seksualną obsesją przeforsowali w izbie zwanej ”wysoką” projekt ustawy podwyższającej do 10 lat maksymalny wymiar kary pozbawienia wolności za szerzenie pornografii. Tak drakońskiej represji za rozpowszechnianie pism, wizerunków i przedmiotów uważanych za pornograficzne nie przewidywał dotąd żaden z obowiązujących w Polsce kodeksów karnych. Absurd pruderyjnej decyzji naszych, pożal się Boże, prawodawców, jest nad wyraz tragikomiczny. Wyszło bowiem na to, że lubieżne treści są dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Szanować konstytucję!

Nie ma w dzisiejszej Polsce polityka, który nie mówiłby niemal codziennie, przy byle okazji, że prawo powinno być szanowane. Święta prawda. Konstytucja przewiduje przecież, że trzecia Rzeczpospolita jest  państwem prawnym. Tak jest w teorii. A w praktyce? Gorszące wydarzenia na scenie politycznej pokazują, że tak zwane elity za nic sobie mają obowiązujące w Polsce prawo Z apelami o przestrzeganie prawa zwracam się, oczywiście, do swych przeciwników, ale sami są z nim w codziennej niezgodzie. Zasada państwa prawnego jest w ich ustach zwykłym frazesem, obłudnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.