Trzecia wojna Wiatrowycza

Trzecia wojna Wiatrowycza

Ta nominacja jest równie sensowna jak wystąpienia polskich polityków na Majdanie. Kierowana przez premiera Jaceniuka Rada Ministrów Ukrainy powołała na stanowisko szefa Instytutu Pamięci Narodowej Wołodymyra Wiatrowycza. To tak, jakby na ministra kultury powołać boksera Adamka. Jeszcze przed nominacją Wiatrowycz opisywany był jako nacjonalista, gloryfikator zbrodniczej OUN-UPA i Stepana Bandery. Jest także autorem książki „Druga wojna polsko-ukraińska 1942-1947”. Kwestionuje w niej najbardziej oczywiste fakty. Nie uznaje liczby polskich ofiar. Podważa istnienie rozkazów o wymordowaniu polskiej ludności.
To nie jest kolejny tendencyjny historyk. To kłamca, który z powodów ideologicznych wygłosi każdą brednię. Pisze pod z góry ustalone tezy i nic go nie obchodzą fakty. I nie muszą, bo w Polsce wobec nominacji Wiatrowycza zapadło głuche milczenie. Może ze wstydu?

Wydanie: 19/2014

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy