Ubezpieczenie dobre na kryzys

Ubezpieczenie dobre na kryzys

InterRisk – firma przyjazna

Prognozy zapowiadają recesję, duże firmy ograniczają inwestycje i nie wykluczają zwolnień, a w obchodzącym właśnie 15 lat Towarzystwie Ubezpieczeń InterRisk SA zupełnie inna atmosfera. Tutaj nie mówi się o zwolnieniach, tylko wciąż przyjmuje nowych ludzi do pracy. Zdarza się nawet, że ci, którzy kiedyś odeszli do konkurencji, postanowili wrócić pod skrzydła InterRisk, bo tutaj premiuje się nie tylko dobrą pracę, ale także pracę długotrwałą i przywiązanie do firmy.
Kiedy niedawno InterRisk obchodził w Teatrze Narodowym w Warszawie swoje 15-lecie, to pod odbiór złotych zegarków szwajcarskich Longines z rąk prezesa Jana Bogutyna zgłosiło się kilkanaście osób, które przepracowały w firmie 10 lat. Takie uroczyste nagradzanie długoletnich pracowników InterRisk stosuje już od trzech lat. Poprzednio na miejsce uroczystości wybierano Kopalnię Soli w Wieliczce i Zamek Królewski w Warszawie.

Co daje praca?
– W InterRisk SA na etatach zatrudnionych jest 610 pracowników – mówi Wanda Juniewicz, doradca prezesa ds. kadrowych. – Ale dla firmy pracuje też 2 tys. agentów ubezpieczeniowych oraz 8 tys. współpracujących ze spółką zarejestrowanych osób wykonujących czynności agencyjne. To dzięki nim InterRisk ma doskonałe wyniki ekonomiczne, 30-procentowy wzrost wartości składki. Kapitał zakładowy spółki podniesiony został w 2007 r. o 50 mln zł. W ubiegłym roku spółka zebrała też ponad 600 mln zł składki, umacniając szóstą pozycję w rankingu polskich spółek ubezpieczeniowych. Jeszcze przed końcem roku 2008 poziom zebranych składek przekroczy 700 mln zł.
Aby utrzymać tak dobre parametry wzrostu, firma zamierza otwierać nowe oddziały. Potrzebni są nowi specjaliści ds. sprzedaży ubezpieczeń mający już pewne doświadczenie zawodowe, specjaliści do likwidacji szkód i do oceny ryzyka, a także do tworzenia nowych rozwiązań.
Nowych pracowników firma poszukuje za pośrednictwem swej strony internetowej. Tutaj możemy przeczytać, że każdego roku kadra pracowników InterRisk SA Vienna Insurance Group powiększa się o około 10%. To dynamiczni, zaangażowani i oddani swojej pracy specjaliści w swoich dziedzinach.
– Jeśli masz atuty, dzięki którym nasz zespół może stać się silniejszy – wyślij swoje CV.
A co firma daje w zamian?
Przede wszystkim stabilizację i pracę w przyjaznej atmosferze. Może są to na pierwszy rzut oka mało znaczące sprawy, ale tutaj nie ma przepaści między zarządem a pracownikami. Każdy członek zarządu pracuje na innym piętrze budynku, jest wśród pracowników swojego pionu i każdy ma do niego bezpośredni dostęp, a zarząd dobrze się identyfikuje z zespołem. Pracownicy mają możliwość doszkalania, co umożliwia rozwój zawodowy i podnoszenie kwalifikacji. Firma też pomaga finansowo, gdy pracownik studiuje lub odbywa studia podyplomowe, doskonali się w znajomości języka angielskiego. Jednak najważniejsze dla pracownika są jego warunki zatrudnienia, płaca i możliwości awansu. Wynagrodzenie w InterRisk jest dwuskładnikowe, wchodzi tutaj wynagrodzenie zasadnicze oraz prowizja. I właśnie na tę motywującą część wynagrodzenia kładzie się silny nacisk, bo wzrost płac w ostatnim okresie osiągnął już kilkanaście procent.

W stronę kobiet
I jeszcze jeden istotny aspekt pracy w InterRisk – stosunek do pracujących kobiet, które stanowią 65% personelu. Nigdy odchodząca na urlop macierzyński zatrudniona nie miała problemów z powrotem do pracy. Mało tego, w stosunku do szczególnie cennych specjalistek stosuje się rozmaite zachęty, aby zechciały jak najszybciej powrócić do pracy. Awans zaproponowany w okresie ciąży to jeden z takich sposobów. A są i inne – jak choćby wypłaty z funduszu socjalnego, opieka medyczna dla pracowników, którą za niewielką odpłatnością można rozciągnąć na całą rodzinę, pożyczki na cele mieszkaniowe, dofinansowanie wypoczynku urlopowego i niemal nieograniczone dofinansowanie wypoczynku dzieci – choćby nawet pięć razy do roku. I jeszcze elastyczny czas pracy, co zresztą jest dostępne zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet obarczonych potomstwem.
Najwyraźniej w Towarzystwie Ubezpieczeń InterRisk SA żadnego kryzysu się nie odczuwa.
– Czy można się u was jakoś ubezpieczyć od nadciągającej recesji? – pytamy Annę Krajewską-Horosz, kierownika Zespołu Promocji i Reklamy w InterRisk SA Vienna Insurance Group.
– Na pewno nie można się całkowicie zabezpieczyć przed wszelkimi niekorzystnymi zjawisk, ale dysponujemy np. ubezpieczeniem od utraty pracy. Jest to ważne dla tych klientów, którzy wzięli kredyt hipoteczny. Jeśli pojawią się u nich kłopoty ze spłatą kredytu na skutek utraty pracy, towarzystwo bierze to na siebie.
Dzisiaj InterRisk obejmuje ochroną ubezpieczeniową blisko 3 mln osób: ponad 500 tys. klientów skorzystało z ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków, 100 tys. klientów ubezpieczyło tutaj swój majątek, ponad 500 tys. klientów – samochody, blisko 120 tys. klientów – domy i mieszkania.
InterRisk jest też wiodącą firmą zajmującą się ubezpieczeniami szkolnymi z uwagi na swój nauczycielski rodowód.

BT

Wydanie: 51/2008

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy