UFO na Mazurach (2)

UFO na Mazurach (2)

Jezioro Łaśmiady zagrożone

Obrona jeziora Łaśmiady przed decyzjami starostwa w Ełku rozkręca się. Dziennikarskie śledztwo też. Bo okazuje się, że Krzysztof Piłat, starosta ełcki, ma problemy nie tylko z ekologią. I to problemy głębokie jak woda w Łaśmiadach. Kontrola wydawania przez starostwo pieniędzy publicznych w 2012 r. przyniosła druzgocące wyniki. Po zbadaniu zaledwie jednej trzeciej wniosków o płatność audytor stwierdził, że aż roi się od nieprawidłowości. Zadania zlecano stowarzyszeniom, we władzach których zasiadają pracownicy Piłata. Nie było kontroli. Nie sprawdzano dowodów księgowych i rachunków. A paliwo do prywatnych samochodów wliczano w koszty projektów. Tak to jest, gdy władzę sprawują ludzie z nominacji partyjnych. Platforma Obywatelska dziś jest, a jak wyleci w kosmos, zostaną tylko problemy. Choćby to monstrum nad Łaśmiadami, którego budowa idzie na całego.
Może tropem wyjaśniającym kulisy tego, co się dzieje nad jeziorem, jest zamęt z odejściem na emeryturę powiatowego inspektora nadzoru budowlanego Kazimierza Bugaja. Zastąpił go wybrany osobiście przez Piłata Andrzej Ignatowicz, który miał przejąć obowiązki po Bugaju dopiero 1 sierpnia. Mamy czerwiec, a Ignatowicz już podpisuje pisma. Jak to pojąć? Ani chybi miesza tam jakieś UFO. Z pomocą czytelników spróbujemy je zidentyfikować.

JB

Wydanie: 25/2014

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy