Ujazdowski na 20 zdjęciach

Ujazdowski na 20 zdjęciach

Świetny papier, 112 stron i 5 tys. egzemplarzy nakładu. Jakie arcydzieło literatury zostało tak dopieszczone? Nobla za tę książkę nie będzie, ale jej autora i tak zapamiętamy. Literat z niego marniutki. Ale mecenas hojny. A właściwie samomecenas. Bo za pieniądze podatników, skromne 40 tys. zł, wydał broszurę o sobie. Któż to mógłby być? Opis jak ulał pasuje do Kazimierza Michała Ujazdowskiego. Tylko on mógł przed wyborami w 2007 r. wydać coś tak megalomańskiego. Czego tam nie ma? Są zdjątka Ujazdowskiego (ponad 20), jest martyrologiczny życiorys eksdygnitarza PiS (przy nim Macierewicz to prawie kolaborant PRL) i przedruki wywiadów prasowych, jakich jaśnie pan udzielał różnym gazetom. Broszurę rozsyłano według dość specjalnego klucza. Podobno dostali ją wszyscy biskupi i arcybiskupi. W nagrodę za to, że wcześniej wzięli od Ujazdowskiego dotacje z ministerstwa.

Wydanie: 32/2008

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy