Ujazdowski jak wybielacz

Ujazdowski jak wybielacz

Balonik pęka. Prawda o niechlubnych rządach Kazimierza M. Ujazdowskiego w kulturze to już nie skromny strumyk, ale ciągle nowe fakty. Pouczające studium rozmijania się słów z czynami i faktami. Jak choćby w sprawie, o której mówi w „Przekroju” b. prezes TVP, Wiesław Walendziak: „Co się bardzo złego stało za rządów PiS? W pierwszych dniach rządów PiS Jarosław Sellin i Kazimierz Ujazdowski ogłaszali mechanizm wyboru konkursowego do mediów publicznych, a nawet do Krajowej Rady, a chwilę później dokonano dramatycznego, wulgarnego targu, dzieląc Krajową Radę, potem media publiczne pomiędzy PiS, LPR i Samoobronę”. Ujazdowski dotrwał do samego końca tych haniebnych rządów. I kasę też pobierał do końca z ministerstwa i z Sejmu. Po Ujazdowskim widać, że nadałby się do reklamy proszku do odplamiania. Zaliczył przecież tyle wpadek, a ciągle uważa się za czyściocha.

 

Wydanie: 17-18/2008

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy