Ujazdowski kontra agresor Zdrojewski

Ujazdowski kontra agresor Zdrojewski

To nie jest żart. Poirytowany pryncypialnością ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego, który zlikwidował program „Patriotyzm jutra”, twórca tego bubla, Kazimierz M. Ujazdowski, robi przedziwne ruchy. Ni to Rejtan, ni to Dyzma. Coś by zrobił, ale co? Wychodzi na to, że skrycie kocha się w poetyce lat 50. Skąd to przypuszczenie? Ano z tego, że zarzucił Zdrojewskiemu agresję ideologiczną wymierzoną w zainteresowania historią i tradycją. Skuteczność Zdrojewskiego budzi podziw. Jednym ruchem pióra zlikwidował chłop w Polsce patriotyzm, edukację historyczną i rozbił wspólnotę obywatelską.

A tak dobrze szło. Tyle kasy można było przekazać na różne zabawne pomysły. Ale ten Zdrojewski nie potrafi się bawić. Wybrał prymitywny ekonomizm (licentia poetica – K.M. Ujazdowski). I co z nami teraz będzie? Żadnej nadziei! Koniec wszystkiego! Ciemność widzę, ciemność. I Ujazdowskiego, który szarżuje na Ministerstwo Kultury. A drzwi otwiera mu Merta.

Wydanie: 20/2008

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy