Czy Ujazdowski odda 5 tysięcy?

Czy Ujazdowski odda 5 tysięcy?

Prowadzenie bloga przez polityka wędrującego od partii do partii ma tę zaletę, że pozwala takiego miglanca namierzyć i napisać, co się o nim myśli. A nawet domagać się zwrotu zainwestowanej kasy. W takim położeniu znalazł się ostatnio K.M. Ujazdowski, którego wytropił Zbigniew Bereżański, szczerze rozczarowany postawą eksministra. A jeszcze bardziej rozczarowany stratą 5 tys. zł, które 27 września ub.r. przelał na fundusz wyborczy PiS ze wskazaniem na Ujazdowskiego jako lidera listy partyjnej na Dolnym Śląsku. Bereżański zapłacił, bo myślał, że wspiera partię i lojalnego wobec niej człowieka. Sromotnie się pomylił w ocenie Ujazdowskiego i żąda, by ten teraz oddał kasę. Grozi sądem, bo – jak pisze – „pan i panu podobni to zmora prawicy. Zniszczą, zanim coś wybudują”. Szykuje się precedensowa sprawa. Coś nam się przy tym widzi, że takich wpłacających było dużo więcej.

Wydanie: 25/2008

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy