Wielbiciel różowych papierów

Wielbiciel różowych papierów

Igor Janke ubolewa w „Rzeczpospolitej”, że ani Aleksander Kwaśniewski, ani Bronisław Geremek nie popierają Kaczyńskich w ich wojnie z Europą, a nawet ich krytykują. Igor Janke tego nie rozumie. My rozumiemy, że on nie rozumie. To nie dziwi, ale mniejsza o to – bo szanowny redaktor w swym zapale agitacyjnym woła: „Geremek działa wbrew polskiemu interesowi! Bronisław Geremek i Aleksander Kwaśniewski reaktywują partię białej flagi. Partię uległości, która za cenę aprobaty na europejskich salonach pogarsza szanse naszego kraju”.
Nie sądzimy, by Geremek i Kwaśniewski – o których wszystko można powiedzieć, ale nie to, że nie znają się na polityce zagranicznej (w przeciwieństwie do Kaczyńskich) – byli przedstawicielami partii białej flagi. To już znacznie bliżej Kaczyńskim, jeśli popatrzymy na ich taktykę rozmów z Europą, i przyjmiemy retorykę Igora Jankego, do Partii Różowych Papierów.

Wydanie: 26/2007

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy