Czy wyrokom za największe przekręty powinna towarzyszyć konfiskata mienia?

Czy wyrokom za największe przekręty  powinna towarzyszyć konfiskata mienia?

PRO Henryk Dzido, adwokat, senator Samoobrony Jestem za, i na pewno nie przeciw. Problem jest jednak bardziej złożony, niż to ujmuje pytanie. Konfiskata na pewno powinna dotyczyć osób, nie tylko członków zarządu, które np. w spółkach skarbu państwa dokonały przywłaszczenia majątku. Dlaczego jednak nikt nie pociąga do odpowiedzialności karnej członków rad nadzorczych? Z raportów o spółkach dowiadujemy się, że np. kierowca w jednej z nich zarabiał 40 tys. zł, nie wiemy jednak, co robiła w tej sprawie rada nadzorcza. Gdyby członkowie rad też ponosili odpowiedzialność karną, nie byłoby tylu chętnych do pracy za dużą kasę w tych gremiach. Jednak ci, którzy by do rad przyszli, pilnowaliby dobrze poczynań zarządu. KONTRA Prof. Jerzy Jaskiernia, poseł SLD, b. minister sprawiedliwości Taka praktyka dyskredytowałaby Polskę w oczach międzynarodowej opinii publicznej. Należy więc postępować zgodnie ze standardami Unii Europejskiej i Rady Europy. Konfiskata mienia była kiedyś bardzo krytycznie odbierana przez środowiska opozycyjne, a u progu demokratycznych przemian stanowiłoby to zagrożenie dla praw i wolności obywatelskich. Istnieje szereg instrumentów międzynarodowych zapobiegających np. praniu brudnych pieniędzy i Polska powinna je stosować, tak aby sprawcy przestępstw nie korzystali z efektów tego przestępstwa. Konfiskata majątku jest jednak rozwiązaniem, które sygnalizuje opinia publiczna, i nie można tego lekceważyć. Share this:FacebookXTwitterTelegramWhatsAppEmailPrint

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 19/2002, 2002

Kategorie: Pytanie Tygodnia