Wysoka jakość z nutą goryczy Canon N 1240U

Firma Canon przygotowała dla użytkowników domowych skaner o parametrach odpowiadających urządzeniom profesjonalnym

Model: Canon N 1240U
Producent: Canon
Internet: www.canon.com.pl
Cena: 649 zł

Plusy:
– wysoka jakość uzyskiwanych kopii
– brak zasilacza
– pokrywa typu Z
– spora szybkość nagrzewania i skanowania
– dołączony Photoshop Elements

Minusy:
– brak polskich sterowników
– brak polskiego OCR
– mało wygodny podgląd zdjęć
– mało precyzyjne autoprzycinanie
Ocena: 4,5 (gwiazdek)

CanoScan N 1240U skanuje z optyczną rozdzielczością 1200×2400 dpi i 48-bitową wewnętrzną głębią koloru. Uzyskane reprodukcje są bardzo dokładne, ostre i kolorystycznie wierne oryginałom. Dzięki specjalnej konstrukcji pokrywy urządzenia nie ma też problemu ze skanowaniem grubych materiałów, np. książek. Sam skaner jest bardzo lekki i zajmuje niewiele miejsca, może także pracować w pozycji pionowej. Efektowny wygląd podkreśla srebrna obudowa z granatowymi elementami. Jego wielka zaleta to brak zasilacza, bowiem energia czerpana jest ze złącza USB, do którego podłącza się skaner. Wyposażony jest on natomiast w trzy przyciski o dowolnie konfigurowanych funkcjach – standardowo uruchamiają funkcje skanowania, kopiowania oraz wysyłania kopii pocztą elektroniczną.
Niestety, nieco gorzej wypada oprogramowanie sterujące skanowaniem, choć dysponuje bogatym zestawem funkcji umożliwiających dopasowanie jakości obrazu oraz jego poprawianie jeszcze na etapie skanowania. Możemy automatycznie lub ręcznie modyfikować kolorystykę, jasność oraz kontrast obrazu, a także usuwać morę. Specjalne filtry pozwalają na automatyczne korygowanie skaz widocznych na zdjęciach. Jednak ich zastosowanie powoduje lekkie rozmycie obrazu. Znacznie lepszy efekt można uzyskać przez ręczną korektę zdjęcia w dołączonym programie Photoshop Elements, podobnie zresztą jak w przypadku zmiany kontrastu i jasności zdjęcia. Ich dopasowanie podczas skanowania jest utrudnione przez zbyt mało dokładny podgląd skanowanego obiektu. Również niezbyt dokładnie działa funkcja automatycznego wykrywania krawędzi zdjęć. Zmusza to do ich ręcznego ustawiania, co nie jest zbyt wygodne. Nieźle działa natomiast funkcja multifoto. Pozwala ona na równoczesne skanowanie nawet 10 zdjęć, które są automatycznie identyfikowane i zapisywane w osobnych plikach. Koryguje również ułożenie lekko obróconych zdjęć, chociaż zdarza się czasami, że obraca je zbyt mocno.
Dołączone oprogramowanie jest dość ubogie. Sytuację ratuje co prawda Adobe Photoshop Elements – nieco uproszczona wersja najlepszego programu do edycji zdjęć – jednak pozostałe programy, czyli ArcSoft Photo Studio 2000 oraz ArcSoft Photobase mają dość ograniczone możliwości. Co gorsza, ScanSoft OmniPage OCR pozwalający na rozpoznawanie tekstów nie obsługuje języka polskiego. Zresztą wszystkie programy są angielskojęzyczne, więc może to znacznie utrudnić pracę osobom stawiającym pierwsze kroki w skanowaniu.
LM

Wydanie: 35/2002

Kategorie: Przegląd poleca

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy