Yessymfonia 2001

Yessymfonia 2001

26 i 27 października w Polsce wystąpi grupa YES

Rock symfoniczny to muzyka niebezpieczna – z jednej strony, łatwo popaść w klasyczne nudziarstwo; z drugiej, grozi wpadnięcie w muzyczne koleiny wyżłobione przez wielkich. Jak mało która, muzyka ta kojarzy się z bardzo wąskim kręgiem zespołów. Choć fałszywe wyda się wymienianie obok siebie YES, King Crimson, Genesis, The Nice, Procol Harum, Refugee i Pink Floyd, nie da się zaprzeczyć, że to właśnie tym grupom przypisać należy wszystkie wady i zalety art rocka.
Brytyjska grupa YES to jedna z niewielu wciąż aktywnych legend rocka progresywnego. Komuś, kto bez właściwej fanom pobłażliwości patrzy na dzieje grupy, przypominają one nieco brazylijską telenowelę – tu ktoś odchodzi, by za jakiś czas powrócić, tu ktoś się kłóci, by się pogodzić. Kalejdoskop nazwisk może zdezorientować – gdzie pośród utarczek i animozji jest miejsce na muzykę? Jednak właśnie dzięki temu muzyka YES pozostaje świeża od ponad 30 lat. Pojemna formuła rocka artystycznego wymaga działań muzyków wybitnych, ale potrafiących podporządkować swoją indywidualność grupie.
Zespół YES wystartował w Birmingham w październiku 1968 r., lecz popularność przyniósł mu dopiero trzeci album, z 1971 roku. Pierwsze płyty grupa zrealizowała w składzie: Jon Anderson, Chris Squire, Peter Banks, Tony Kaye, Bill Bruford.
W YES nie ma solisty, muzyka, który w jakiś sposób zdominowałby pozostałych: “To zespół bardzo demokratyczny, każdy album jest rezultatem wielu indywidualnych pomysłów wspólnie opracowanych”, mówi Anderson. “Geniusze pokroju Zappy kierują swymi grupami, aby realizować własne zamierzenia twórcze. W naszym zespole taka formuła jest nie do pomyślenia”.
Próby tłumaczenia tekstów kryją w sobie pułapkę, ponieważ w języku angielskim te teksty po prostu… nic nie znaczą. Anderson dobierał słowa często ze względu na ich brzmienie, a nie znaczenie.
Najważniejsze płyty powstałe w latach 70. – “Fragile”, “Close to the Edge”, “Tales from Topographic Oceans” – wyławiane z audycji Piotra Kaczkowskiego ukształtowały muzyczną wrażliwość niejednego miłośnika rocka w Polsce.
Silną stroną zespołu zawsze były koncerty: spektakularne i urozmaicone pokazami laserowymi inspirowanymi sztuką fantasy. Jednym z najważniejszych w historii grupy był występ 21 marca 1970 r. w Queen Elisabeth Hall – po raz pierwszy YES zagrał wówczas z orkiestrą symfoniczną. Od tego momentu fani wciąż ponawiali prośby o powtórzenie tego wydarzenia. W 2001 r. zespół postanowił je spełnić. W Polsce wydarzeniem jesieni będą dwa koncerty YES z 45-osobową orkiestrą symfoniczną: 26 października w Katowicach i 27 w Warszawie.

KM

Wydanie: 42/2001

Kategorie: Kultura

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy