Z dziejów obskurantyzmu

Z dziejów obskurantyzmu

Anna Sobecka, posłanka LPR, podzieliła się z widzami jednej ze stacji telewizyjnych oryginalną definicją pornografii. Otóż według posłanki, pornografią jest wszystko, co wiąże się z ludzkimi genitaliami podczas erotycznego zbliżenia, oglądanie zaś tego typu aktów, a także szeroko pojętej golizny w prostej linii prowadzi do najcięższych zbrodni.
Pomysł posłanki Sobeckiej może mieć daleko idące konsekwencje. Być może doczekamy czasów, gdy „Dekameron” Boccaccia czy „Ulisses” Joyce’a będą w Polsce zakazane. Nie mówiąc o „Cipie Ireny” Aragona czy „Sexusie” Henry’ego Millera, a także filmowej twórczości Pasoliniego, BuĽuela czy nawet Allena. Tak oto na naszych oczach zmartwychwstaje duch o. Mariana Pirożyńskiego. Strach się bać.

Wydanie: 13/2006

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy