Żerowanie na Ani Przybylskiej

Żerowanie na Ani Przybylskiej

Prawie wszyscy byli w szoku po przedwczesnej śmierci Anny Przybylskiej. Uszanowano majestat tej śmierci i cierpienie bliskich. Ale nie wszyscy na to się zdobyli. Bo jak zwykle upiornie wyróżnił się polski tabloid. Pasł się jej kosztem, gdy zachorowała i gdy paparazzi polowali non stop na nią i jej małe dzieci. Dzielnie walczyła z potworną chorobą. I o prawo do prywatności. Teraz, gdy odeszła, szmaciarstwo pasie się kosztem jej rodziny. Wszystko dla szmalu! Gnida budzi mniej wstrętu niż oni. A Dariusz Zadrożny, lekarz, który opowiadał mediom o szczegółach choroby? Czy jeszcze można o nim mówić lekarz? Share this:FacebookXTwitterTelegramWhatsAppEmailPrint

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2014, 42/2014

Kategorie: Przebłyski