Wpisy od Maria Jaszczuk

Powrót na stronę główną
Historia

Przeżyłam Oświęcim

– Mam córkę w dwudziestym bloku, nie mówcie jej, że poszłam do komina W szpitalu obozowym dla kobiet na Brzezinkach nadszedł jeden z wielu potwornych dni selekcji „do gazu” wśród Żydówek. Dano nam znać niemal w ostatniej chwili. Przystąpiłyśmy natychmiast do ratowania, kogo się da. W szybkim tempie wybrano pod ścianą koje, które ginęły w mroku. Kładłyśmy po jednej kobiecie na siennik, przykrywając ją kocem, a na nią te chore, na których rękach wytatuowano numery bez trójkąta, to znaczy bez piętna semitki. Niewiele można

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.