Agnieszka Wolny-Hamkało

Powrót na stronę główną
Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Próba jakiegoś „my”

Pokusa odwrócenia wszystkich monitorów, radia, odłączenia rutera jest wielka. Ale teraz byłaby to zwykła ucieczka

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Pośpiesznie, osobowo

Są takie miejsca – poczekalnie u lekarza, urzędy, fotele u notariusza, dziekanaty – w których dopada nas słabość

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Wakacyjny paw

Dni, dajcie trochę cienia – i miastu, które już prawie się spaliło i sczezło, i naszym ostrym rysom

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Najgorsi klienci, my

Przy jedzeniu te grupy, a to z akademii, a to z teatru czy innych spotkań z polszczyzną, przeżywają swój powrót do mamy

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Mity – widowiska

Większość mitów powstała w obszarze męskocentrycznych porządków. To oznacza bardzo konkretne wizje męskości i kobiecości

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Całe życie upokorzenie – mawiał Janusz Głowacki. Miał rację

Jeśli chcę uniknąć upokorzenia, muszę być o wiele bardziej czujna

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

W kaloszach, z pizzą między zębami

Czy świetna Winslet, genialna McDormand, bardzo dobra Theron muszą być tak do końca przeflancowane przez reżyserski algorytm, żeby było jasne, że kobieta bez makijażu się liczy?

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Nudne superego, czyli o ucieczce węża i śluzowcach

Odpowiedź na prośbę redakcji o tekst może się zacząć zdaniem „Wczoraj uciekł nam wąż…”