Agnieszka Wolny-Hamkało

Powrót na stronę główną
Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Nowy

Może się wygrzebie znowu człowiek z bagna, zetrze krew i błoto – lepszą płytę nagra

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Święta Beata od poetów

Beata Gula świeci jak broszka w czarnej wełnie. Jej wychowankowie stali się rodziną, stworzyła dla nich Wspólny Pokój

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Awantura wokół „św. Zakonu Rycerek i Rycerzy Tęczy”, czyli jak się dobrze przyłączyć

Coming outu nie robi się raz. Za każdym razem, kiedy osoba homoseksualna kogoś poznaje, robi kolejny coming out

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Nie bój się

Jak sobie poradzić ze sprzecznymi pragnieniami odkrywania się i bycia zakrytym?

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Małe, słodkie maszyny

Szkoda, że zazwyczaj wszystko kończy się katastrofą

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Smętne indory vs kamery przemysłowe

My nie chcemy wiele: chcemy tylko spotkać te same osoby w tych samych miejscach

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Syndrom Stendhala

Ten człowiek umarł. Ale nie jego książki! I niech to będzie małe zmartwychwstanie, takie, na jakie nas w tej chwili stać

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Śniadanie z mediatorem

Wydawałoby się, że w czasach, kiedy mamy Messengera, WhatsAppa, Skype’a, lęk przed utratą komunikacji nie jest możliwy. Ale jest zupełnie odwrotnie

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Vlad is not dead

Kino grozy to triumf zasady przyjemności nad zasadą rzeczywistości

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Chodź, powiem ci, kto to chasyd

Cadyk mógł wezwać do siebie o trzeciej, czwartej czy piątej rano. Przecież wszystko podczas pielgrzymki miało być nadzwyczajne