Wpisy od Tomasz Sadlik

Powrót na stronę główną
Świat

Krzyś idzie do hiszpańskiej szkoły

Z jednej strony szkoły pomagają dzieciom imigrantów, z drugiej poziom nauczania jest słaby Jadąc do Hiszpanii, zastanawiałem się, czy mój trzyletni syn sobie tu poradzi. Założyłem, że w Barcelonie łatwo mi będzie znaleźć dla niego odpowiednią szkołę, najlepiej międzynarodową, w której pozna miłe dzieci dyplomatów, dziennikarzy i biznesmenów. Poza tym przecież ma przed sobą co najmniej dwa lata. Jakże się pomyliłem… Na miejscu pierwszą sprawą było oczywiście znalezienie mieszkania. Szybko okazało się, że jeśli nie chcę się gnieździć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.