Wpisy od Walerij Lubczenko

Powrót na stronę główną
Świat

Ostatni przejazd

Trasę do Margańca transport obsługuje tak rzadko, że dziwić się można tylko jednemu: dlaczego Nikołaj Greczka nie wiózł swych rodaków również na dachu Walerij Lubczenko Korespondencja z Dniepropietrowska Krwawą mieszaninę z ludzkich zwłok i rozdartych ubrań, poprzebijanych kośćmi i żebrami nieszczęśliwych ofiar, zobaczyli ratownicy ukraińskiego Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych na miejscu tragedii, która wydarzyła się 12 października na 116. kilometrze kolejowej trasy z Nikopola do Margańca w obwodzie dniepropietrowskim. Mieli porozdzielać zlepione ze sobą zwłoki. Ileż to wódki trzeba

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.