Tomasz Jastrun

Powrót na stronę główną
Felietony Tomasz Jastrun

Mój węgierski agent

Nastał już zupełny bezwstyd, by życzyć prezesowi jak najgorzej

Felietony Tomasz Jastrun

Kraj jak na dłoni

Silniki polityki historycznej pracują nadzwyczaj zgodnie

Felietony Tomasz Jastrun

Pan Herbert

Autor pomników zawsze jest okrutnie zależny od mecenasa

Felietony Tomasz Jastrun

Moja klasa

Zanim wroga zje nienawiść, nas może wcześniej zjeść strapienie

Felietony Tomasz Jastrun

Troska i kłamstwo

Wiele o Kaczyńskim mówi marność ludzi, którzy go otaczają

Felietony Tomasz Jastrun

Dwie pochodnie

Uderza, jak wiele jest mądrych dzieci, a jak wielu głupich dorosłych

Felietony Tomasz Jastrun

Buciczki

Skurczył się świat poezji. Czasy są niepoetyckie

Felietony Tomasz Jastrun

Lud i Bóg

Prezes, co widać znakomicie, to właściciel PiS. W zamiarze właściciel Polski

Felietony Tomasz Jastrun

Lud zaczyna wątpić

Weto prezydenta w sprawie „ustawy degradacyjnej”. Martwy znowu porusza powiekami. Czy to ruchy pozorne czy zmartwychwstanie?

Felietony Tomasz Jastrun

Po stronie mroku

PiS potyka się o własne nogi, ciągnąc za sobą w sieci miliony ogłupiałych Polaków