Przebłyski

Powrót na stronę główną
Aktualne Przebłyski

Biznesy proboszczów w Bytomiu

Nie mają szczęścia ludzie w województwie śląskim do kapłanów. Jak nie dewianci w Zagłębiu, to oszuści i złodzieje w Bytomiu. Do Sądu Okręgowego w Katowicach trafił akt oskarżenia przeciwko 10 osobom, w tym dwóm byłym proboszczom bytomskich parafii.

CBA dostało cynk, że w latach 2014-2020 dochodziło do nieprawidłowości przy pozyskiwaniu środków publicznych na remonty i inwestycje w parafiach.

Ksiądz Tadeusz P., były proboszcz parafii św. Jacka w Bytomiu, ma siedem zarzutów. Przywłaszczenie mienia, pranie brudnych pieniędzy, posługiwanie się podrobionymi dokumentami i fakturami. Łącznie było tego na ponad 30 mln zł.

Z kolei ksiądz Marek P., były proboszcz parafii św. Małgorzaty, ma zarzuty o wartości przekraczającej 2 mln zł. Szykują się wyroki, bo miliony jakoś się rozpłynęły.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Kto się lepiej podlizał?

„Najnudniejsza impreza w 100-letniej historii plebiscytów »Przeglądu Sportowego« na 10 najlepszych sportowców roku”. Jeśli tak ją opisał Wojciech Mittelstaedt w „Nie”, to tak jest. Widział przecież tych plebiscytów na własne oczy kilkadziesiąt. Zaczynał jako stażysta w „Przeglądzie Sportowym” u legendarnego Zygmunta Weissa, przedwojennego olimpijczyka i dziennikarza. Powszechnie szanowanego komisarza konkursów. Według Mittelstaedta organizatorzy – „Przegląd Sportowy”, TVP i Onet – za punkt honoru wzięli sobie podlizanie się przeróżnym sponsorom. A było ich w tym roku zatrzęsienie. Szczytem żenady i lizusostwa była nagroda dla deweloperskiej firmy Profbud. Jej prezes w długiej mowie tak mieszał wątki, że wprowadził nawet Jana Pawła II. Kuriozum był Czempion dla wyścigów konnych na Służewcu, by podlizać się pani prezes Totalizatora Sportowego. Cztery godziny siedzenia w Teatrze Wielkim na twardych krzesłach. To chyba wymyślił Tomasz Sygut, dyrektor TVP (ten z bagażnika).

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Kosztowna dyrektor Ancipiuk

Na Podlasiu ją znają, choć z niezbyt dobrej strony. A prawdę mówiąc, z całkiem złej. Katarzyna Ancipiuk od 2022 r. jest dyrektorką Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej w Wasilkowie. Nie trafiła tam przypadkowo – Ancipiuk jest wieloletnią radną PiS w Białymstoku. A że w tej partii publicznego grosza nigdy nie szanowano, to i za rządów pani dyrektor muzeum potrafiło cztery razy przegrać sprawy sądowe. Z Przemysławem Płoweckim, twórcą dokumentacji budowy karczmy na terenie muzeum. Najpierw chciano od niego 4800 zł kary. Wygrał. Muzeum złożyło apelację. Znowu wygrał. Pozwał muzeum. Zasądzono mu 60 tys. zł i wieloletnie odsetki. Muzeum apelowało. I znowu przegrało.

Zapłacą podatnicy. Za pensję dyrektor Ancipiuk też.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Sławna jak Studzionka

Dość niespodziewanie światową sławą zaczęła się cieszyć płaskorzeźba Maryi z 1820 r. ulokowana na froncie cokołu krzyża Bożej Męki w Studzionce (woj. śląskie). Do 2024 r. nie był to zabytek jakiejś szczególnej wartości. I tak by sobie płaskorzeźba wisiała ku radości wiernych, gdyby nie renowacja, jaką jej zafundowano. Nie pożałowano połyskliwej farby. I mamy kicz, o którym piszą „Daily Mail”, „The Sun” i „Bild”. Niby mała rzecz, a wstyd wielki.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Szczepkowska na ringu z Nawrockim

Jak z samego rana zepsuć humor Zbigniewowi Boguckiemu i Marcinowi Przydaczowi, bulterierom z kancelarii Nawrockiego? Wystarczy powiedzieć, co Joanna Szczepkowska napisała na Facebooku o ich pryncypale. Popularna aktorka stała się biczem albo gwoździem w bucie bardzo z siebie zadowolonego prezydenta. Tak bezlitośnie obnażała bufonadę Nawrockiego, że jego świetnie opłacany dwór zaczął z nią walczyć. Nikomu nieznani z twarzy i nazwiska urzędnicy zaczęli mówić o Szczepkowskiej, że właściwie to o niej nikt już nie pamięta. I że nieznane są jej osiągnięcia aktorskie. Mówcie tak dalej, a przybędzie ludzi czytających wpisy Szczepkowskiej (www.facebook.com/joanna.szczepkowska53/).

To, że samozwańczy król prawicy jest nagi, wiedzą miliony Polaków. Dzięki Szczepkowskiej wiedzą, że nie są sami.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Jak zaczynał Duda

Andrzej Duda kończy tak, jak zaczął. O tym, co było na początku, mówił już w grudniu 2020 r. („Polityka”) Tomasz Krawczyk, były doradca Lecha Kaczyńskiego. Właśnie w jego kancelarii pracował z Dudą. Nie miał złudzeń co do kadr PiS: „Wiadomo, jak to w PiS, ławka nie tyle jest nawet krótka, co w ogóle jej nie ma”. Co do Dudy też nie miał złudzeń: „Kiedy pozwolili mu powiedzieć, że jest uczniem i wykonawcą spuścizny Lecha Kaczyńskiego, dla mnie to był zgrzyt. Zbyt dobrze pamiętałem jego relacje z prezydentem”.

Bardzo wielu pamięta tamte czasy. Może więc staną w prawdzie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Rozbrat na bogato

Sprzedana przez Grzegorza Napieralskiego siedziba SLD przy Rozbrat 44 staje się miejscem coraz bardziej ekskluzywnym. Kamienica, hotel i pawilon poszły za skromne 35 mln zł, a kupiła je firma Radius Projekt poprzez swoją spółkę celową. O powiązaniach tej firmy z kapitałem zza wschodniej granicy napisano wiele tekstów. I nie bez powodu było w tej grupie wiele zmian właścicielskich. W końcu te trzy gmachy przejęła grupa deweloperska Dekada.

W 2023 r. zburzono siedzibę SLD i wybudowano apartamentowiec. Mimo przedwojennego rodowodu budynku konserwator zabytków nie protestował. Do rejestru zabytków wpisano za to pawilon klubokawiarni Syreni Śpiew. Zobaczymy, jaki będzie jego los. Czy nie zostanie wyburzony tak jak hotel, w miejsce którego Dekada chce postawić ośmiopiętrowy apartamentowiec z 30 lokalami mieszkaniowymi. Wszystko na bogato! I wszystko za te 35 mln zł wynegocjowane za rządów Napieralskiego.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Teolog od Nawrockiego w RPP

Kumpel tu, kumpel tam. Polityka kadrowa Nawrockiego jest tak prosta jak ustawki kiboli, w których brał udział.

A że kumple z ustawek najczęściej siedzą albo uciekają przed policją, zostaje mu zasób kadrowy z dawnej roboty, czyli z IPN. Oni z bejsbolami wprawdzie nie latali, ale trudno ich zaliczyć do fachowców. Jednego z nich rzucił Nawrocki do Rady Polityki Pieniężnej, do której może nominować trzy z dziewięciu osób. Przez sześć lat jej członkiem będzie Marcin Zarzecki, członek Rady Programowej IPN. Teolog i socjolog religii, związany z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Pracował m.in. nad wykorzystaniem internetu do przygotowania „wirtualnej wspólnoty parafialnej”. Tak sobie Nawrocki wyobraża walkę z deficytem budżetowym, makroekonomię, politykę pieniężną i takie tam. Po co kompetencje, liczy się lojalność. I posłuszność.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Szefernaker – skromny milioner

Jak wygląda dekada Pawła Szefernakera? Zaczął od sukcesu w polityce, bo w 2015 r. został posłem PiS. I od skromnych 15 tys. zł oszczędności. Tyle przynajmniej wtedy zadeklarował. Po 10 latach ten oszczędny polityk wpisał do deklaracji w 2025 r. 1,33 mln zł. Szefernaker może powiedzieć, że w jego partii, czyli PiS, były nie takie kariery finansowe. To prawda. Na szczycie piramidy są Daniel Obajtek, były wójt Pcimia, i Mateusz Morawiecki. Gdzie tam do nich Szefernakerowi z mieszkaniem za 1,195 mln zł plus miejscem garażowym za 40 tys. zł.

Już nie jest posłem, ale szefem gabinetu Nawrockiego. Większa kasa za więcej kłamstw. I większy wstyd.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Omamy Marcina Romanowskiego

Stargane nerwy i panika to stan, w jakim znajduje się dziś Marcin Romanowski. Wynalazek Ziobry i jego zastępca, szerzej znany z licznych afer wokół Funduszu Sprawiedliwości. A najbardziej z ucieczki na Węgry. Czerwone wino i gulasz nie poprawiają mu samopoczucia. To, co mówi dla „Naszego Dziennika”, to jakieś omamy. Choćby takie zdanko: „Działania obecnego kolaboracyjnego, marionetkowego rządu Tuska”. Lub inne: „Luksemburska sędziokracja i neobolszewicy kontynuują marsz przez instytucje”.

Romanowskiemu na kolejne miesiące warto zadedykować to, co sam powiedział: „W Polsce funkcjonuje system, w którym kryminaliści wykorzystują cały aparat państwa, w tym sądy i służby specjalne, do represji wobec tej części opozycji, która najbardziej zagraża tej kryminalnej władzy”. Bardzo trafne. Tak dokładnie było za rządów Ziobry… i Romanowskiego.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.