Gadowski wielki, a Frasyniuk malutki

Gadowski wielki, a Frasyniuk malutki

Jeszcze tylko „Gazeta Polska”, tuba Macierewicza, daje zarobić Witoldowi Gadowskiemu. Witek wędrowniczek był już wszędzie. W TVN, TVP, „Sieciach”, Polskim Radiu. Coś musi być z nim nie halo, skoro go tak często zwalniają Trzyma się więc „GP” jak pijany płota! I robi, co może, żeby ubogi myślowo elektorat Antoniego dostał dużą porcję ujadania i walenia cepem. Gadowski więc wali… w TVN! Choć wiele lat tam przepracował. I wtedy jakoś mu nie przeszkadzał życiorys Waltera. Ale TVN to pryszcz w porównaniu z tym, co Gadowski napisał o Frasyniuku: „użyteczny prymityw, pionek, prostak, który urósł w pychę i zadufanie, marionetka odgrywająca rolę legendy”. I jeszcze głupiej. I jeszcze parszywej. Żenada dekady. Tu nie ma co komentować. Tu trzeba szybko szukać pomocy medycznej. Share this:FacebookXTwitterTelegramWhatsAppEmailPrint

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2021, 41/2021

Kategorie: Aktualne, Przebłyski