Już tydzień bez aborcji

Już tydzień bez aborcji

Od opublikowania tuż przed północą 27 stycznia wyroku Trybunału Przyłębskiej w sprawie aborcji kobiety niemal codziennie protestują na ulicach miast w całej Polsce. W mediach społecznościowych Ogólnopolskiego Strajku Kobiet wrze. „Apelujemy do lekarek i lekarzy – stańcie po stronie kobiet, nie pisowskich bandytów. Realizujcie świadczenie medyczne, jakim jest aborcja z przyczyn embriopatologicznych, bo prawo się nie zmieniło. Każdego i każdą z Was wesprzemy, jeśli pisowskie państwo będzie Was ścigać za przestrzeganie prawa i przyzwoitości”, napisały organizatorki Strajku na Facebooku. Jak środowisko medyczne odnosi się do ich słów?

Wielu lekarzy respektuje orzeczenie Trybunału. – Nie będę kombinował ani szukał luk w prawie – powiedział prof. Krzysztof Preis, ordynator Katedry Perinatologii i Kliniki Położnictwa Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej”. Na jego oddziale wykonywano ok. 200 aborcji rocznie z przyczyn określonych w ustawie. Jak mówi prof. Preis, przyjmowali dużo pacjentek z Podkarpacia i Wielkopolski, gdzie wielu lekarzy podpisało klauzulę sumienia. Teraz wszystko się zmieniło. Kara za przerwanie ciąży to trzy lata – mówi prof. Preis. – Takiej samej karze podlega osoba, która udziela pomocy w przerwaniu ciąży.

Orzeczenie Trybunału Przyłębskiej wykluczyło możliwość aborcji z powodu wad letalnych płodu. Nadal można przerwać ciążę z gwałtu i zagrażającą życiu matki. Czy wobec tego stan psychiczny matki, który zagraża jej życiu, może stać się powodem aborcji? Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny pisze, że tak. Organizacja od 30 lat prowadzi edukację seksualną na szeroką skalę i daje kobietom możliwość aborcji. – Jeśli lekarz wykona tę procedurę medyczną i spotkają go konsekwencje, będziemy go bronić przed sądem karnym. Wiele zależy tu również od postawy samego szpitala oraz tego, jak potraktuje konkretny przypadek – mówi Kamila Ferenc, prawniczka współpracująca z Federacją.

Organizatorki Strajku Kobiet piszą, że odzywa się do nich wielu lekarzy gotowych nadal pomagać kobietom. Aborcyjny Dream Team działa – organizuje wyjazdy do Niemiec, Anglii i Holandii. Od publikacji orzeczenia Trybunału Przyłębskiej w Dzienniku Ustaw minął niecały tydzień, a do Dream Teamu już zgłosiło się siedem kobiet.

 

 

fot. Jakub Kamiński

Wydanie:

Kategorie: Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy