Kim to Marek Surmacz już nie był! Poseł, wiceminister, doradca prezydenta Kaczyńskiego. Odznaczony przez prezydenta Dudę Krzyżem Komandorskim OOP. Człowiek sukcesu. A przy tym skromny w pokazywaniu życiorysu. Jak wytropił tygodnik „Nie”, Surmacz trafił do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Na wiceprezesa. W KRUS na stronie internetowej jest jego biografia. Niestety, mocno ocenzurowana. A przecież ponad 1,2 mln rolników, którzy dostają z KRUS świadczenia, zasługuje na więcej informacji o prezesie Surmaczu. Byłym sierżancie MO przyłapanym na kradzieży prądu i wydalonym dyscyplinarnie ze służby. Ale PiS daje mu pożyć. Mimo ciągłych afer. Gdy był zastępcą głównego inspektora ochrony środowiska, oszukiwał w sprawie stażu pracy – dostawał dodatek i nagrodę za staż, którego nie miał. Skromne 25 tys. zł. W 2006 r. uciekł z miejsca wypadku, który spowodował. Więcej pikantnych szczegółów w „Nie”. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj






