Świat pod wodą – nasza przyszłość?

Świat pod wodą – nasza przyszłość?

Climate Central, organizacja zajmująca się rozpowszechnianiem wiedzy z zakresu klimatologii, opracowała zdjęcia, filmy i mapy, na których widać, co się stanie z różnymi miastami na świecie, jeżeli temperatura na Ziemi wzrośnie o 3°C. Pod wodą znajdzie się m.in. Plaza de la Catedral w Hawanie, Państwowe Muzeum Ermitażu w Sankt Petersburgu, Lloyds Amphitheatre w Bristolu, Bazylika Mariacka, ulica Długa w Gdańsku i śródmieście Gdyni.

Jak pisze zespół doradczy ds. kryzysu klimatycznego PAN, prognozy wzrostu poziomu morza są zależne od wielkości przyszłych emisji gazów cieplarnianych. Jeżeli temperaturę uda się zatrzymać na poziome 1,5°C, świat uniknie katastrofy. Tymczasem według raportu opublikowanego na stronie Climate Action Tracker, tylko jedno państwo na świecie jest na drodze do ograniczenia emisji CO2 zgodnie z ustaleniami Porozumienia paryskiego – Gambia w zachodniej Afryce. Jeżeli chodzi o państwa wysokorozwinięte w najlepszej sytuacji jest Wielka Brytania. Raport ostrzega, że jeżeli pozostałe państwa utrzymają emisje CO2 na tym samym poziomie co dzisiaj, temperatura na świecie wkrótce wzrośnie o 3°C w porównaniu z czasami przedindustrialnymi. Oznacza to m.in. skrajne susze, upały, masowe wymieranie zwierząt i roślin, zatopienie setek tysięcy domostw, migracje ludzi, śmierć…

Od początku rewolucji przemysłowej średnia temperatura na Ziemi wzrosła już o 1,1°C. Porozumienie paryskie zakłada zatrzymanie ocieplania klimatu na poziomie 1,5°C w porównaniu z czasami przedindustrialnymi. I chociaż oficjalnie większość państw wysokorozwiniętych przystała na plany Porozumienia, prawie nikt, włącznie z rządem USA, go nie egzekwuje wystarczająco efektywnie. Największymi emitentami CO2 są m.in. Chiny, Rosja, Indie, Brazylia, Meksyk, Kanada i Australia. Polska też robi za mało – obecny plan rządu Morawieckiego zakłada wygaszanie pracy kopalń do 2049 r., czyli z 19-letnim opóźnieniem.

Specjaliści związani z Konferencją Narodów Zjednoczonych na temat Środowiska i Rozwoju (United Nations Framework Convention on Climate Change) szacują, że globalne emisje gazów cieplarnianych zamiast maleć, będą o ok. 16%. wyższe w 2030 r. niż w 2010 r.

 

fot. Markus Spiske/Unsplash  

Wydanie:

Kategorie: Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy