Tag "Akcja Wyborcza Solidarność"

Powrót na stronę główną
Historia

Przed PiS była AWS

Najtrwalszym „osiągnięciem” rządów Akcji Wyborczej Solidarność okazał się IPN

To było 30 lat temu: 8 czerwca 1996 r. dokonało się zjednoczenie polskiej prawicy. Tego dnia podczas spotkania w Warszawie utworzono Akcję Wyborczą Solidarność. Spotkanie zostało zorganizowane z inicjatywy NSZZ Solidarność, którego lider Marian Krzaklewski zaprosił przedstawicieli ponad 20 ugrupowań prawicowych do stworzenia wspólnego bloku na wybory parlamentarne. Grono to szybko się rozszerzało i rok później AWS skupiała już prawie 40 podmiotów. Niemal całą postsolidarnościową część sceny politycznej.

Poza AWS zostały jedynie Unia Wolności, uważana na prawicy za formację „różową”, więc z definicji podejrzaną, i Ruch Odbudowy Polski, którego przywódca Jan Olszewski liczył na skupienie wokół siebie wszystkich „prawdziwych patriotów”. Do takiego optymizmu skłaniał go prawie siedmioprocentowy wynik w wyborach prezydenckich z listopada 1995 r. Olszewski zajął wtedy czwarte miejsce, ale w sondażach z pierwszych miesięcy 1996 r. jego nowo utworzona partia zaczęła iść w górę, osiągając nawet kilkunastoprocentowe poparcie. Na tle potęgi ROP cała reszta ugrupowań prawicowych wyglądała mizernie, toteż nic dziwnego, że wszyscy skorzystali z oferty Krzaklewskiego, który proponował im bardziej partnerskie traktowanie niż wodzowska formacja byłego premiera, w dodatku ze skrajnie podejrzliwym Antonim Macierewiczem jako prawą ręką Olszewskiego.

Lider Solidarności wybrał właściwy moment na zjednoczenie prawicy. Pół roku po wyborczej klęsce Lecha Wałęsy z Aleksandrem Kwaśniewskim i w sytuacji, gdy zwycięska lewica otrząsnęła się po wewnętrznym kryzysie wywołanym oskarżeniem premiera Józefa Oleksego o szpiegostwo na rzecz Rosji. Nowy rząd Włodzimierza Cimoszewicza miał stabilne poparcie koalicji SLD-PSL, która w dodatku zmierzała do uchwalenia nowej ustawy zasadniczej w ramach „koalicji konstytucyjnej” z Unią Wolności i Unią Pracy. Dla wszystkich było oczywiste, że jeśli siły prawicowe nie zjednoczą się, to wybory parlamentarne jesienią 1997 r. przyniosą kolejny sukces lewicy. Wszak SLD i PSL zawdzięczały triumf wyborczy z 1993 r. skrajnemu rozbiciu ugrupowań wywodzących się z Solidarności, z których większość nawet nie przekroczyła pięcioprocentowego progu wprowadzonego do nowej ordynacji.

Żadne ugrupowanie z tych, które 8 czerwca 1996 r. wraz z Solidarnością podpisały deklarację założycielską AWS, nie przetrwało do dzisiaj. Dominowały zresztą wśród nich partie niewielkie, zwane kanapowymi, których potencjału nie sposób było zweryfikować. Marian Krzaklewski podjął jednak taką próbę i stworzył specjalny program komputerowy (co wówczas dla większości społeczeństwa brzmiało jak czarna magia), by przydzielić poszczególnym członkom sojuszu pozycję w Radzie Krajowej AWS. Najwyżej – na 12 pkt – „wyceniono” Porozumienie Centrum i Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, 10 pkt dostała Konfederacja Polski Niepodległej – Obóz Patriotyczny Adama Słomki, 9 pkt – Polska Federacja Stowarzyszeń Rodzin Katolickich, po 8 pkt – Ruch Stu i Stronnictwo Konserwatywno-Ludowe, 7 pkt – Konfederacja Polski Niepodległej Leszka Moczulskiego, 6 – PSL-Porozumienie Ludowe, po 5 – Partia Chrześcijańskich Demokratów i Liga Krajowa, po 4 – Ruch dla Rzeczypospolitej – Obóz Patriotyczny,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.