Tag "Krzysztof Kęciek"

Powrót na stronę główną
Świat

Fantom czy nowy bin Laden?

Abu Musab al-Zarkawi jest najgroźniejszym terrorystą świata według wywiadu USA Jest niebezpieczniejszy niż Osama bin Laden. W wojnie z terrorem staje się najgroźniejszym wrogiem Stanów Zjednoczonych. Według oceny CIA, własnoręcznie odciął głowę porwanemu w Iraku Amerykaninowi. Wideo przedstawiające tę barbarzyńską egzekucję było makabrycznym hitem Internetu. Fanatyczny Jordańczyk Abu Musab al-Zarkawi ponosi podobno odpowiedzialność za niemal wszystkie krwawe zamachy dokonane w Iraku, Europie i w Afryce w ciągu ostatnich kilkunastu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Tortury i wojna z terrorem

Czy zgodnie z prawem wolno wbić przesłuchiwanemu bombiarzowi igłę pod paznokieć? „Najpierw trzeba próbować przekupić podejrzanego, potem go zastraszać. Kiedy to nie pomoże, należy zastosować serum prawdy. Na koniec pozostaje metoda ostateczna, niepowodujący śmierci ostry ból. Aby go wywołać, można wbić przesłuchiwanemu wysterylizowaną igłę pod paznokieć. Wcześniej sędzia powinien wyrazić na to zgodę”, wywodzi renomowany amerykański prawnik, Alan Dershowitz, na łamach dziennika „Washington Post”. Otwarte społeczeństwa Zachodu stanęły przed dramatycznym dylematem. Czy w wojnie z terroryzmem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Co dalej z OWP

Organizacja Wyzwolenia Palestyny traci na popularności, ale Arafat nadal cieszy się mirem „W całej historii walki palestyńskiej sytuacja jeszcze nigdy nie była aż tak zła. I to we wszystkich dziedzinach – gospodarki, bezpieczeństwa, polityki i codziennego życia ludzi”, uważa Kais Abu Leila, członek Komitetu Wykonawczego OWP. Palestyńczycy rzeczywiście nie mają powodów do optymizmu. Lider Organizacji Wyzwolenia Palestyny i przewodniczący Autonomii Palestyńskiej, Jasir Arafat, od grudnia 2001 r. jest praktycznie więźniem w swej kwaterze głównej w Ramallah. Premier

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Szalony satrapa z Aszchabadu

Prezydent Turkmenistanu wprowadził Święto Melona i wyjął spod prawa złote zęby Saparmurad Nijazow, dożywotni prezydent Turkmenistanu, jest zapewne najbardziej obłąkanym dyktatorem współczesnego świata. Nawet Kim Dzong Il, przywódca Korei Północnej, nie może się z nim równać. Nijazow wyrzucił z pracy 15 tys. pielęgniarzy i pielęgniarek, których zastąpił żołnierzami z poboru. Członków rządu zmusił do odbycia 36-kilometrowego „marszu dla zdrowia”. Nazwał miesiąc styczeń swoim imieniem, natomiast kwiecień przemianował na cześć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Wojna trojańska trwa

Ilion – starożytna metropolia handlowa czy mała forteca? Ponad 3 tys. lat po zburzeniu Troi o to miasto znów toczy się zacięty bój. W roli Achillesa i Hektora występują dwaj szacowni profesorowie z Tybingi, z których każdy zgromadził międzynarodową armię zwolenników – naukowców, asystentów i dziennikarzy. Nawet politycy pośrednio uczestniczą w tym sporze. Pojedynki odbywają się nie na jesionowe włócznie, lecz na argumenty i szydercze epitety. Profesor Frank Kolb nazwał swego kolegę Manfreda Korfmanna, od 16 lat

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kontraktorzy czy psy wojny?

Zagraniczni najemnicy przelewają dla Ameryki krew w Iraku Nie są żołnierzami, a jednak walczą za sprawę koalicji. Niektórzy dostają za dzień niebezpiecznej pracy tysiąc dolarów. Ochraniają konwoje, terminale naftowe i 15 ośrodków administracji okupacyjnej. Private Military Contractors stanowią najpotężniejszy zbrojny kontyngent w Iraku, zaraz po Amerykanach. Jeszcze nigdy nowoczesna wojna nie była aż tak „sprywatyzowana”. W pierwszej wojnie w Zatoce Perskiej w 1991 r. jeden cywilny pracownik z firm oferujących „ochronę i bezpieczeństwo” przypadał na stu amerykańskich żołnierzy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Krzyżowiec George Bush

Legendarny amerykański dziennikarz demaskuje kulisy inwazji na Irak Prezydent George W. Bush był pewien, że wojnę z Irakiem rozpoczyna z woli Boga, dlatego z czystym sumieniem złamał konstytucję Stanów Zjednoczonych. Wysokich urzędników administracji USA trawiła gorączka usunięcia reżimu Saddama Husajna. Sekretarz stanu, Colin Powell, jedyny umiarkowany wśród „jastrzębi”, dowiedział się później niż saudyjski ambasador, że Stany Zjednoczone uderzą na Irak. Arabia Saudyjska przyrzekła wspomóc prezydenta Busha w kampanii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Nie chcą umierać za ropę

Amerykańscy żołnierze pacyfiści odmawiają służby w Iraku Rezerwista Stephen Funk wolał więzienie od misji w Iraku. Kapral Jeremy Hinzman wraz z rodziną uciekł do Kanady. Sierżant Camilo Mejia nie wrócił z urlopu i ukrywał się przez sześć miesięcy. Kiedy 15 marca br. oddał się w ręce władz wojskowych, wygłosił płomienne przemówienie: „Wojna w Iraku jest niemoralna, niesprawiedliwa i niezgodna z prawem. To wszystko jest oparte na kłamstwach. Nie ma żadnej broni masowego rażenia i nie ma związków z terroryzmem. Celem tej wojny są ropa,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

W irackiej pułapce

W Iraku znów toczy się wojna. Powstańcy opanowali kilka ważnych miast. Szyiccy radykałowie sprzymierzyli się z sunnitami. Amerykańskie lotnictwo bombarduje meczety i domy. Duchowni z minaretów wzywają do świętej wojny. Irackie przedsięwzięcie Waszyngtonu zakończyło się krwawym fiaskiem. Obie strony ponoszą straty równie dotkliwe jak podczas ubiegłorocznej inwazji na Irak. W ubiegłym tygodniu zginęło ponad 40 żołnierzy koalicji, głównie Amerykanów. Wśród Irakijczyków – zarówno cywilów, jak i rebeliantów dysponujących

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Prawdziwa twarz Piłata

Prefekt Judei był urzędnikiem imperium, który starał się sumiennie spełniać swoje obowiązki Prefekt Poncjusz Piłat musiał zapewnić ład w najbardziej buntowniczej prowincji imperium, a miał tylko niewielu żołnierzy. Jednak urzędnik cesarza Tyberiusza dobrze wywiązał się ze swego zadania. Największy rzymski historyk, Korneliusz Tacyt, zaświadcza, że za panowania tego władcy Judea była spokojna (sub Tiberio quies). Oczywiście, był względny spokój jak na tę krainę rebeliantów, cudotwórców i proroków, wierzących, że potężny Bóg

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.