Tag "Łukasz Michalski"
Zamroczenie i wyjaśnienie
Tomasz Jastrun odpowiada na sprostowanie dyrektora PIW dr. Łukasza Michalskiego
Czytałem ze szczerym zainteresowaniem sprostowanie szefa PIW Łukasza Michalskiego przysłane do naszego tygodnika. Sprostowanie, a tak naprawdę wyjaśnienie. Nareszcie wiem, dlaczego szef wydawnictwa nagle zablokował druk moich wierszy. A byłem udręczony niewiedzą. Zostałem więc tym wyjaśnieniem ubogacony. I mamy oto dowód, że Michalski czasami wychyla głowę ze swojej prawicowej bańki. Pozwolę sobie skorzystać z okazji i też wyjaśnić jego wyjaśnienie.
Cytuję Michalskiego: „Felieton Tomasza Jastruna »Czy zostaje tylko przemoc?« (…) zawiera nieprawdziwą informację, że decyzja o niewydaniu przez Państwowy Instytut Wydawniczy jego tomu poetyckiego była spowodowana poglądami politycznymi autora. Tymczasem powodem decyzji były słowa Jastruna (…) nawołujące do przemocy wobec osób o odmiennym światopoglądzie, a więc sprzeczne z misją państwowej instytucji kultury” (pełny tekst sprostowania w nr. 25/2026).
Najpierw przypomnijmy moje skandaliczne słowa z kawałkiem mięsa, który został z nich wyrwany. Wyjaśniam, miałem spotkania autorskie w Nysie, najpierw demoralizowałem polską młodzież w szkołach, a potem dorosłych w bibliotece obok fontanny na rynku, ta biblioteka stała się przyczyną mojego „nieszczęścia”. Cytuję: „Nazajutrz, mając trochę czasu do odjazdu pociągu, przeglądam w czytelni biblioteki pisma. »Gazeta Polska« robi wrażenie pisma obłąkanego z nienawiści do Tuska, do ludzi liberalnie myślących. Z autorami








