Tag "telefony"

Powrót na stronę główną
Kraj

Reforma bez zaplecza

Rząd zapowiada szkoły bez smartfonów

Ekipa rządząca rusza z planem, który ma się rozprawić z cyfrowymi zagrożeniami i wyrzucić telefony ze szkół. Przeszkodą dla rządowego pomysłu mogą się okazać prezydent Karol Nawrocki i jego niepowstrzymana chęć wetowania, ale też ministra edukacji Barbara Nowacka.

– Będziemy proponowali rzecz bardzo trudną. Nie tylko w Polsce zmagamy się z tym problemem. To są dwie kwestie: nadużywanie i uzależnienie od telefonów komórkowych całej populacji, szczególnie najmłodszych. W związku z tym po wielu rozmowach zaproponujemy projekt ustawy, który wzmocni rolę nauczycieli i rodziców, jeśli chodzi o kontrolę korzystania z telefonów komórkowych podczas zajęć szkolnych w szkołach podstawowych – poinformował 2 czerwca Donald Tusk.

Będą zamieszki?

We wtorek 2 czerwca rząd przyjął pakiet ustaw mających wzmocnić ochronę dzieci w internecie. Najwięcej emocji budzi propozycja wprowadzenia zakazu korzystania z telefonów komórkowych przez uczniów szkół podstawowych, zarówno podczas lekcji, jak i przerw. To rozwiązanie ma wejść w życie już od 1 września br. Zgodnie z projektem uczniowie szkół podstawowych nie będą mogli korzystać ze smartfonów ani innych urządzeń umożliwiających nagrywanie dźwięku i obrazu. Zakaz obejmie wszystkie zajęcia dydaktyczne oraz przerwy międzylekcyjne.

Jak podkreśla Barbara Nowacka, nowe przepisy mają pomóc w kształtowaniu higieny cyfrowej i są odpowiedzią na postulaty środowiska oświatowego. Rząd nie przewiduje rozróżnienia między szkołami publicznymi a prywatnymi, regulacje mają obowiązywać we wszystkich placówkach. Projekt ustawy zawiera jednak pewne wyjątki. Uczniowie będą mogli korzystać z telefonów w sytuacjach związanych ze zdrowiem – w przypadku chorób wymagających monitorowania – lub z bezpieczeństwem. Dodatkowo nauczyciele dopuszczą użycie smartfonów, jeśli będzie to uzasadnione w procesie dydaktycznym. Wyjątki mają również obejmować sytuacje szczególne, takie jak wycieczki szkolne.

Niektóre środowiska uczniów, np. Akcja Uczniowska, zastanawiają się, dlaczego rząd nie chce wprowadzić zakazu także w szkołach średnich. Szczególnie że według badań 71% dzieci deklaruje uzależnienie od telefonu, a 73% dorosłych podoba się szkolny zakaz. Według danych zebranych przez CBOS dla Polskiej Agencji Prasowej aż 85% respondentów popiera wprowadzenie zakazu użycia telefonu w podstawówkach. Przeciwników jest zaledwie 11%. Można też powiedzieć, że co do zakazania smartfonów w podstawówkach panuje ponadpartyjna zgoda. Wśród elektoratu lewicy za zakazem jest 92% badanych, wśród elektoratu centrum – 88%, a wśród elektoratu prawicy 82% – ustaliło CBOS.

Rządzący mogą nie chcieć zakazu w szkołach średnich z dwóch powodów. Pierwszy możliwy scenariusz to zamiar sprawdzenia na młodszych rocznikach, jak zadziała ten pomysł. Drugi to kalkulacja polityczna. Po co denerwować potencjalnych wyborców? Tak samo jest z poziomem matur – ich trudność co roku dopasowuje się do konkretnego rocznika. Pisaliśmy o tym w tekście „Matura szyta na miarę” (nr 20/2026).

Cel – bezpieczeństwo dzieci

Zakaz telefonów w szkołach ma być częścią większego pakietu zmian. Rząd przyjął także projekty ustaw, które mają ograniczyć nieletnim dostęp do treści dla nich nieodpowiednich, przyśpieszyć usuwanie nielegalnych materiałów z internetu i zwiększyć odpowiedzialność platform internetowych. Nowe przepisy mają umożliwić szybkie reagowanie na takie zjawiska jak patostreamy, oszustwa internetowe czy kradzież tożsamości.

– Ustawy, które przedstawiamy,

k.wawrzyniak@tygodnikprzeglad.pl

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Sprawdź, zanim odbierzesz

Liczba oszustw telefonicznych rośnie. Oszuści podają się za pracowników banków czy instytucji publicznych

Komenda Główna Policji oraz CERT Polska ostrzegają w kolejnych komunikatach przekazywanych przez media, aby uważać na oszustwa telefoniczne. Obecnie są one jedną z najczęściej zgłaszanych form cyberprzestępczości. Przestępcy wykorzystują zarówno proste sposoby socjotechniczne, jak i bardziej zaawansowane techniki manipulacji numerami telefonów. Wszystko po to, aby wzbudzić w ofiarach zaufanie. Właśnie dlatego specjaliści od cyberbezpieczeństwa zalecają, aby przed oddzwonieniem lub odebraniem nieznanego połączenia najpierw sprawdzić dany numer telefonu.

Najpopularniejsze sztuczki

Za sprawą rozwoju technologicznego i dostępu do zaawansowanych narzędzi poprzez internet, oszustwa telefoniczne stały się bardzo łatwe do przygotowania. W sieci można znaleźć instrumenty umożliwiające podszywanie się pod dowolny numer telefonu. Taką technikę nazywa się spoofingiem. Oszust dzwoni do potencjalnej ofiary, sprawiając, że na ekranie telefonu wyświetla się numer innej osoby lub instytucji. Tym sposobem przestępca podaje się za pracownika banku, kuriera czy urzędnika. Widząc taki numer telefonu, ofiara staje się mniej czujna i zakłada, że rozmowa jest wiarygodna.

Przestępcy coraz częściej korzystają z rozległych baz numerów dostępnych w internecie. Źródłem tych danych są m.in. wycieki informacji, ogłoszenia publiczne oraz formularze online. W rezultacie osoby zaangażowane w działalność przestępczą mają możliwość wykonywania setek, a nawet tysięcy połączeń każdego dnia. Jak podkreśla w rozmowie z Polską Agencją Prasową ekspert cyberbezpieczeństwa Jakub Goldberg z serwisu ktoto.info, masowa skala takich działań sprawia, że choć większość odbierających szybko się rozłącza,

k.wawrzyniak@tygodnikprzeglad.pl

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.