Tag "Totalizator Sportowy"

Powrót na stronę główną
Aktualne Przebłyski

Kto się lepiej podlizał?

„Najnudniejsza impreza w 100-letniej historii plebiscytów »Przeglądu Sportowego« na 10 najlepszych sportowców roku”. Jeśli tak ją opisał Wojciech Mittelstaedt w „Nie”, to tak jest. Widział przecież tych plebiscytów na własne oczy kilkadziesiąt. Zaczynał jako stażysta w „Przeglądzie Sportowym” u legendarnego Zygmunta Weissa, przedwojennego olimpijczyka i dziennikarza. Powszechnie szanowanego komisarza konkursów. Według Mittelstaedta organizatorzy – „Przegląd Sportowy”, TVP i Onet – za punkt honoru wzięli sobie podlizanie się przeróżnym sponsorom. A było ich w tym roku zatrzęsienie. Szczytem żenady i lizusostwa była nagroda dla deweloperskiej firmy Profbud. Jej prezes w długiej mowie tak mieszał wątki, że wprowadził nawet Jana Pawła II. Kuriozum był Czempion dla wyścigów konnych na Służewcu, by podlizać się pani prezes Totalizatora Sportowego. Cztery godziny siedzenia w Teatrze Wielkim na twardych krzesłach. To chyba wymyślił Tomasz Sygut, dyrektor TVP (ten z bagażnika).

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Loteria dla swoich

Czy z oferty Totalizatora Sportowego korzystają tylko smakosze dojnej zmiany? Byłoby to pytanie absurdalne, gdyby nie reklamowy zwrot firmy kierowanej od 2017 r. przez Olgierda Cieślika tylko w tę stronę. Gdzie były, i to po wielokroć, ogłoszenia Lotterii Świątecznej? W tygodnikach „Sieci” i „Gazeta Polska”. Nieprzypadkowo. Totalizator Sportowy za rządów PiS, podobnie jak wszystko, co ta partia przytuliła do piersi, traktował większość Polaków jak niewart zainteresowania margines. Za tę jednostronność w kierowaniu reklam i promocji przyjdzie zapłacić posadami. Ale partyjnej łaty na szyldzie TS szybko się nie pozbędzie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Śmigulski wie, komu dać

W grudniu kończy się pięcioletnia kadencja obecnego dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Spadochroniarza z Totalizatora Sportowego. Wybrany przez PiS Radosław Śmigulski wcześniej miał śladowy kontakt z branżą. Ale dla PiS to atut i częsta praktyka. Śmigulski nie zawiódł pokładanych w nim nadziei. Dysponując budżetem w wysokości 250 mln zł, jak chciał komuś dać dotację na film, to dał. Ale jak później się rozmyślił, to zabierał. Wybory miał czytelne. Wojciechowi Smarzowskiemu na „Wesele” nie dał. A Ewie Stankiewicz,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Prezes bogaty i skromny

Ta firma to samograj. Automaty, gry liczbowe, loterie, kasyno internetowe. Totalizator Sportowy skubie graczy na wiele sposobów. Jest złotym sezamem dla kolejnych rządów. A dla dojnej zmiany szczególnie. Olgierd Cieślik, prezes Totalizatora Sportowego, chwali się, że w 2020 r. polski sport dostał rekordowe 827 mln zł. Piękna kwota. Ale przecież to tylko niewielki procent z zysku, na który złożyły się miliony graczy. Prezes Cieślik jest zbyt skromny. Albo sprytniejszy od prezesa Obajtka. Nie chwali się miliardami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.