Archiwum

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Apologia spóźniona lub przedwczesna

Sprawę pułkownika Kuklińskiego najtrafniej ujął Lech Wałęsa (miał dobrych doradców): szpiegując na rzecz Amerykanów, Kukliński dał dowód odwagi w słusznej sprawie, ale teraz nie chcemy mieć szpiegów w polskim wojsku, nie będziemy więc stawiać go na piedestale. Na takie klarowne postawienie sprawy nie zdobył się, o ile wiem, żaden z polityków lewicy. W sytuacjach ostrych sporów dają się oni przeważnie zahipnotyzować prawicy i mówić oraz robić to, co ona im każe. Przyznam, że do ostatniej chwili obawiałem się, że jakiś minister

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.