Wpisy od Krzysztof Pilawski

Powrót na stronę główną
Wywiady

Oburzeni na kapitalizm – rozmowa z prof. Jerzym Kochanem

Tylko w Polsce nie dostrzega się ruchu społecznego protestu, bo neoliberalizm i klerykalizm podały tu sobie ręce. Bez kościelnego błogosławieństwa dziki polski kapitalizm by się nie utrzymał Rozmawia Krzysztof Pilawski Panie profesorze, czy oburzeni ruszą z posad bryłę kapitalistycznego świata? – Z pewnością! Zadowoleni albo obojętni rzadko kiedy coś ruszają… Oburzonych jest coraz więcej, a tych, którzy tkwią w przekonaniu, że świat jest już tak urządzony i nie ma alternatywy – coraz mniej. Nawet wieloletni miłośnicy i krzewiciele neoliberalnego szaleństwa uciekają od swoich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Akuszer i grabarz

Leszek Miller – ojciec Sojuszu Lewicy Demokratycznej – składa swoje dziecko do grobu Reakcja mediów na klęskę lewicy 9 października była znacznie silniejsza niż struktur SLD. Nawet Grzegorz Napieralski nie oczekiwał, że jego partia jest w tak opłakanym stanie, skoro – w obawie przed gniewem kolegów – zapowiedział ustąpienie. Mógł tego nie robić i spokojnie trwałby na czele Sojuszu. W tandemie z Leszkiem Millerem, który przed wyborami przekazał mu symboliczną pałeczkę (pióro użyte do podpisania traktatu o przystąpieniu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Czy SLD przeżyje Palikota

Kampania Sojuszu pokazała, że same nowoczesne narzędzia komunikacji nie wystarczą, trzeba mieć jeszcze coś do powiedzenia Klęska SLD ma źródło w chęci zbudowania niekoniecznie bardzo dużej i niekoniecznie bardzo ideowej, za to koniecznie współrządzącej partii – obojętnie, czy z PiS, czy z PO. Plan młodych działaczy skupionych wokół Grzegorza Napieralskiego wydawał się prosty i klarowny. Polska scena polityczna jest zabetonowana, konkurenci na lewicy wykoszeni równo z trawą. Do Sejmu wejdą znowu cztery partie, jednak wynik zmęczonej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Bałkany wciąż straszą

W Belgradzie mówią, że Serbia znacznie bardziej zbliżyła się do Unii Europejskiej niż UE do Serbii Korespondencja z Belgradu Do Belgradu poleciałem 2 października wraz z grupą polskich dziennikarzy na zaproszenie władz Serbii, które za naszym pośrednictwem chciały przekazać opinii publicznej swoje stanowisko w sprawie przygotowań tego kraju do wejścia do UE. W czasie polskiej prezydencji w Unii może zapaść decyzja o przyznaniu Belgradowi oficjalnego statusu kandydata. Lecąc nad Serbią, myślałem o słowach brytyjskiego ekonomisty Johna Ropera,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

MACHNIOM!

Władimir Putin wciąż trzyma talię kart rosyjskiej polityki, Dmitrij Miedwiediew nie odchodzi od stolika Niemal 10 tys. osób zasiadło 24 września na płycie i trybunach hali sportowej moskiewskich Łużników, by wziąć udział w obradach pierwszej części XII zjazdu Jednej Rosji. Wśród nich byli nie tylko delegaci partii władzy, jak o Jednej Rosji z dumą mówią jej członkowie, lecz także przedstawiciele Ogólnorosyjskiego Frontu Ludowego, utworzonego w maju tego roku w Wołgogradzie z inicjatywy premiera i przewodniczącego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dlaczego SLD

Głosowanie na Sojusz nie musi oznaczać poparcia obecnego kierownictwa tej partii 9 października otrzymam kartę do głosowania z listami kandydatów siedmiu ogólnopolskich komitetów wyborczych. Najmniej interesuje mnie oferta partii Polska Jest Najważniejsza, lekko ugłaskanej mutacji Prawa i Sprawiedliwości. Tworzą ją tzw. muzealnicy (Elżbieta Jakubiak, Paweł Kowal, Jan Ołdakowski). Stosunkowo młodzi i absolutnie anachroniczni. Wierzą (prawdopodobnie szczerze), że obecną Polskę zrodziła 200-tysięczna góra trupów i zgliszcza Warszawy. Gdybym miał budować Polskę na historii,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Kapitał rządzi – rozmowa z Janem Guzem

Mamy bardzo liberalną władzę, która przerzuca koszty utrzymania państwa na pracownika. 17 września we Wrocławiu miało miejsce symboliczne wydarzenie. Świat pracy – związkowcy ze wszystkich państw Unii Europejskiej – wyszedł na ulicę, a obradujący na specjalnie ogrodzonym i chronionym terenie ministrowie finansów i prezesi banków centralnych na wszelki wypadek szybciej zakończyli obrady i wyjechali z miasta. – Stchórzyli, obawiali się naszej obecności. Nie mieli nam nic do powiedzenia, bo chcą przerzucić kryzys na barki pracujących. Reprezentują

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Wywiady

Buffett nie ma w Polsce naśladowców – rozmowa z Piotrem Kuczyńskim

Nasi bogacze uważają, że nie są nic winni społeczeństwu, bo wszystko, co mają, zawdzięczają sobie Z Piotrem Kuczyńskim rozmawia Krzysztof Pilawski Amerykański miliarder Warren Buffett stwierdził, że płaci zbyt niskie podatki, i domaga się ich podwyższenia, a jego śladem podąża grono bardzo bogatych obywateli USA i państw zachodnioeuropejskich. Logicznie rzecz biorąc, inicjatywa w tej sprawie powinna wyjść od rządów, a nie od tych, którzy na takim rozwiązaniu stracą. Co się dzieje? – Buffett i inni najwyraźniej uznali, że państwa są opanowane przez elity,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Wywiady

Bitwa o język – rozmowa z prof. Tomaszem Goban-Klasem

Walkę o umysły toczy skutecznie ten, kto zdoła wprowadzić do debaty publicznej swoje słowa, pojęcia i tematy Rozmówcą Krzysztofa Pilawskiego jest prof. Tomasz Goban-Klas z UJ Z ostatniego zestawienia Związku Kontroli Dystrybucji Prasy wynika, że w czerwcu najlepiej sprzedającym się tygodnikiem w Polsce był istniejący ledwie od kilku miesięcy „Uważam Rze”. Pozostawił w tyle m.in. „Politykę”. Dlaczego prawicowe pismo, którego autorzy są zamieszani w budowę tzw. IV RP, ma tak dobrą sprzedaż? – To chwilowy fenomen, bo generalnie prasa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Bogaci nie płac(z)ą

Polscy milionerzy nie zamierzają zaciskać pasa Nowy Świat 6/12. Dawna siedziba Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, obecnie Centrum Bankowo-Finansowe. Powierzchnię na parterze – tam, gdzie w czasach, gdy „partia kierowała, a rząd rządził”, były szatnia, obszerny hall i „ściana płaczu” (pokój, w którym obywatele wypłakiwali się członkom kierownictwa PZPR) – wynajęły firmy oferujące towar z najwyższej, światowej półki luksusu. Przez przeszklone witryny można podziwiać ustawione w szeregu ferrari. W ofercie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.