Wpisy od Marek Kwiatkowski

Powrót na stronę główną
Książki

Jak ratowałem zabytki

Przemilczanie dokonań dotyka niestety i nasz mały świat historyków sztuki Co było najważniejsze? Miałem być architektem. Taka była wola ojca. Zostałem historykiem sztuki. 15 maja 1950 r., mając lat 20, rozpocząłem pracę w Muzeum Narodowym w Warszawie. Przydzielono mnie do porządkowania starych, oryginalnych projektów architektonicznych, gromadzonych na wystawę „Wiek Oświecenia w Polsce”. Rzuciłem się w wir pracy. Wizja budowli wyłaniająca się z rysunku, kreska, sposób lawowania, oznaczenia literami i cyframi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.